.RECENZJE · Wyd. Novae Res

„LOVE Line II” Nina Reichter

Autor: Nina Reichter
Tytuł: LOVE Line II
Cykl: LOVE Line #2
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 352

Matthew Hansen – przystojny młody psycholog – doradza kobietom, jak zbudować satysfakcjonujący je związek i nie pozwolić sobą manipulować. Jest twórcą popularnej internetowej audycji LOVE Line, a jego charyzma i celne rady przyciągają miliony słuchaczek. Zrządzeniem losu spotyka Bethany McCallum, będącą w trakcie rozwodu dziennikarkę luksusowego magazynu dla kobiet. Otrzymuje ona zlecenie napisania artykułu obnażającego metody stosowane przez hermetyczną grupę tak zwanych pick-up artists, czyli trenerów podrywu. Nieetycznych manipulantów, którzy szkolą mężczyzn, jak zaciągnąć kobiety do łóżka. Ich drogi krzyżują się przy stoliku pewnej bardzo nietypowej restauracji. Wzajemne przyciąganie sprawia, że Matt postanawia zbliżyć się do Bethany. Aby to zrobić, będzie musiał podzielić się z nią swoją wiedzą. Tymczasem napięcie między nimi staje się coraz silniejsze. Ale oboje coś ukrywają.

Po skończeniu LOVE Line niecierpliwie oczekiwałam chwili, w której poznam dalsze losy Beth i Matta. Momentu, w którym dowiem się, jakie zakończenie dla tej dwójki przygotowała Nina Reichter i, czy tym razem książkę będzie mi się czytało na samym początku tak samo ciężko, czy może przepadnę zaraz po tym jak przeczytam pierwsze zdanie.

Przepadłam. Od pierwszej strony zanurzyłam się w tej historii, jak w ciepłej kąpieli z puszystą, pachnącą pianą. Początkowo byłam ciut zdezorientowana, bo nie mogłam sobie przypomnieć zakończenia pierwszej części, ale to był tylko moment, jak chwila dezorientacji, gdy woda okazuje się ciut za gorąca. Po chwili wszystko wskoczyło na swoje miejsce i wraz z Beth i Mattem ponownie kroczyłam ich ścieżkami.

LOVE Line II czyta się niesamowicie szybko. Kartki prawie same się przewracają, by uchylić rąbka tajemnicy o kolejnych wydarzenia, to znaczy zawirowaniach w życiu bohaterów. Wyobraźnia w trakcie lektury podpowiada różne scenariusze, jednocześnie trzymając kciuki (albo krzyżując palce), by w reszcie wydarzył się happy end albo chociaż happy moment. Coś, co czuje się pod skórą, że za chwilę się wydarzy! Jednak Nina Reichter udowadnia, że nie ma tak łatwo. Akcja musi się toczyć, a zakończenie zaskoczyć. Cała książka to emocjonalna bomba, która wstrząsa umysłem i serduchem. A ten przyjemny dreszczyk przebiegając po kręgosłupie, jest jak przysłowiowa wisienka na torcie, zniewala i smakuje wybornie.

Styl Niny Reichter… Podtrzymuję swoją opinię, jaką wyrobiłam sobie po przeczytaniu pierwszego tomu LOVE Line. Ciekawy – to idealnie opisuje to, w jaki sposób autorka posługuje się słowem. Bo lektura choć szybka i przyjemna, nie do końca jest lekka, w tym sensie, że trzeba ją uważnie czytać i zachować czujność, zwłaszcza wtedy, kiedy wydaje się, że wie się, co wydarzy się dalej. Niemniej, jak wspomniałam Nina Reichter obłędnie dobrze posługuje się słowem pisanym i przelewa pomysły na papier tudzież w arkusz tekstowy, nie tracąc kontroli nad tym wszystkim.

Opisami genialnie oddaje klimat powieści, który sprawia, że chce się nieomalże wejść w tę historię, poznać bohaterów, poczuć dźwięki i zapachy miejsc, w których rozgrywa się akcja. Pobudza subtelnie wyobraźnie i oczarowuje ją do tego stopnia, że nie sposób powiedzieć sobie dość.
Do tego emocje, które wypełniają każdą stronę. Przemykają między wersami opisów i skradają się w dialogach. A owe dialogi? Chyba nie można żądać czegoś lepszego, wyważonego, a jednoczenie pełnego emocji i naturalnego.

A bohaterowie? Poznaliście ich już, ale kontynuacje mają to do siebie, że a) bohaterowie w ogóle się nie zmieniają, b) zmieniają się, mniej lub bardziej, ale nie stoją w miejscu. W przypadku Matta i Beth mówiły o opcji b). Po tym, jak się rozstali zaczęły zachodzić w nich zmiany. Nie tylko w nich, ale także w ich życiach. Pytanie, czy na lepsze. Jesteście ciekawi? Koniecznie więc przeczytajcie LOVE Line II.

Konkludując, LOVE Line II to lektura obowiązkowa dla tych, którzy polubili się z pierwszym tomem. To powieść na wysokim poziomie, która zachwyca ujęciem relacji damsko-męskich i prowadzeniem fabuły, intryguje tajemnicami skrywanymi przez bohaterów i trzyma w napięciu do ostatniej strony! Gotowi na ponowne spotkanie z Beth i Mattem?

Gorąco polecam!

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s