.RECENZJE · Wyd. Kobiece

Sztuka radości – Goliarda Sapienza

IMG_3788

Autor: Goliarda Sapienza
Tytuł: Sztuka radości
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 662

Dzięki staraniom wydawnictwa Kobiece w ręce polskich czytelników trafiła niezwykła książkach, która bywa nawet nazywana powieścią przeklętą. Zgodnie z informacjami zawartymi w jednym z dodatków wyjaśniających fenomen tej powieści: tekst ten przeleżał dwadzieścia lat czekając na swoje wydanie, a jego autorka w międzyczasie niemal straciła zmysły, wpadła w ubóstwo, trafiła do więzienia, a w końcu zmarła, nie doczekawszy się jej wydania. ”Sztuka radości” autorstwa nieżyjącej już Goliardy Sapienza jest powieścią, która niewątpliwie została napisana z ogromnym mistrzostwem, które wywołuje w czytelnikach szeroki wachlarz emocji. Ludzi uważnych oraz obdarzonych empatią zmusza nie tylko do zatrzymania się nad poznawanym tekstem, ale również zastanowienia się nad wieloma kwestiami poruszonymi na stronach tej historii.

Bohaterką tej niezwykłej, przepełnionej emocjami powieści jest Modesta. Jakże przewrotnie autorka potraktowała to absolutnie zwykłe imię, nawiązujące swym znaczeniem do skromności. Nie ma bowiem osoby bardziej charakternej, ciekawej, ale też przebiegłej i manipulatorskiej niż owa Modesta, której życie poznajemy niemal od dnia jej narodzin.

Poznajemy jej życie w ubóstwie, które dla wielu jest niewyobrażalne. Niektórych mogą zaszokować fragmenty dotyczące odkrywania przez bohaterkę mrocznej strony rozkoszy w wieku, który moim zdaniem, był zdecydowanie zbyt młody. Widzimy jej bliskich, ale też tragedie, które spotykają całą rodzinę. W ich wyniku dziewczynka trafia do klasztoru. Miejsca, w którym jej ciekawość, ale też inteligencja, którą przejawia, zyskają impuls pchający ją ku wiedzy, poznaniu i emancypacji, która wydaje się wielu niewłaściwa.

„A kiedy później zapisywała słowa na papierze, czarno na białym, wiedziała, że już nigdy ich nie utraci, nigdy nie zapomni. Były jej i tylko jej. Ukradła je, ukradła z tych wszystkich książek przez usta matki Leonory.

I musiała ich nakraść jeszcze więcej, zgromadzić tak wiele, jak się da (…)”

Wydawać by się mogło, że zostanie w tym świętym miejscu, dziękując Bogu za ocalenie i szansę na lepszą przyszłość. Los (i autorka) jednak przygotowali dla niej inne życie, pełne pasji, niespodzianek, niespotykanych zwrotów akcji i przede wszystkim ognistej namiętności, której Modesta nie mogła, i wcale nie chciała się oprzeć. Traktując to wszystko jako niezwykły dar, mimo przeszkód, trudności i problemów potrafiła zachować spokój. Odkryła bowiem sekret, którym dzieli się z nami – Modestwa poznała coś, co można nazwać „Sztuką radości”! Najlepiej widać to w jej słowach padających niemal na końcu tej niezwykłej historii, w czasach kiedy przez Europę przelewa się fala nienawiści, wzniecona przez Hitlera:

„Ogarnęła mnie niezwykła ciekawość mojej śmierci. Tak, jakbym w tym słowie odczytywała kolejną biologiczną przygodę, jeszcze jedną, którąś z kolei metamorfozę, która nas czeka.”

Narracja przechodzi z pierwszej osoby w wielu momentach, raz płynnie, raz rwąc akapit na dwie inne części. W ten sposób stara się ona zdystansować do siebie, wydarzeń i innych postaci. Dialogi prezentowane są również z dwóch perspektyw, zależnie od tego w której części powieści się toczą. A to wszystko to jedynie przykłady tego, co czeka na Was na stronach tej powieści.

Nie jest to książka prosta w odbiorze. Z całą pewnością nie jest też skierowana do wszystkich potencjalnych osób, które zdecydują się po nią sięgnąć. To książka wymagająca od czytelnika otwartego umysłu, elastyczności, momentami zaś odwagi i szacunku oraz podziwu dla niemal makiawelicznej inteligencji prezentowanej przez Modestę.

Podsumowując: Jeśli lubicie wymagające, zmuszające do refleksji lektury łamiące tabu i stereotypy, to „Sztuka radości” z pewnością Was zachwyci!

Za możliwość lektury dziękuję wydawnictwu Kobiece

a_monika

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s