.RECENZJE · Wyd. Zysk i S-ka

Proxima – Stephen Baxter

IMG_3785

Autor: Stephen Baxter
Tytuł: Proxima
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 560

Na początku zaznaczę, że nie czytuję z reguły tego typu książek. Wręcz przeciwnie, trzymam się od nich z daleka, bowiem science fiction jest czymś, co z reguły działa na mnie, jak liczenie baranów na przeciętnego człowieka. Dlaczego zatem sięgnęłam po ten tytuł? Nie wiem, może z ciekawości? Być może kierowała mną chęć sprawdzenia, czy przypadkiem przez ostatnie lata nie „dorosłam” do tego rodzaju literatury. I wiecie co? Za sprawą powieści „Proxima” autorstwa Stephena Baxtera chyba zmienię zdanie i przekonam się do kosmicznych historii przyszłości!

Powoli, ale konsekwentnie, ta historia wciągnęła mnie w swoje szpony, sprawiając, że nie mogłam się od niej oderwać. Dosłownie! W ciągu dnia czytałam ją na przystanku, czekając na trolejbus, a potem w nim, jadąc do domu.

Autor zabiera nas w przyszłość. Co prawda nie jest ona tak odległa, ale zupełnie nam, osobom żyjącym w XXI wieku obca. Za około sto pięćdziesiąt lat od teraz, Ziemia stała się planetą nieprzyjazną człowiekowi, który doprowadził do jej zagłady. Roztopione lodowce, wyschnięte rzeki, lasy tropikalne zamienione w pustynię – ten obraz z pewnością nie napawa nikogo optymizmem. Ludzkość została zmuszona do rywalizacji o naturalne zasoby, ale też teren dający jakiekolwiek szanse na przeżycie. Polityka podzieliła świat na dwie frakcje, tworząc coraz większą przepaść między bogatymi, a biednymi. Niemal wszyscy muszą walczyć o przetrwanie, a mimo wszystko i tak ich sytuacja nieustannie się pogarsza. Kolonie usytuowane na innych planetach również borykają się z szeregiem problemów, przypominając raczej obskurne więzienia lub obozy pracy. Badacze nie ustają w poszukiwaniach miejsc bardziej dostępnych, ale też możliwych do zamieszkania. I w końcu odnajdują świat Proxima, gdzie tzw. czerwone karły, będące gwiazdami podobnymi do naszego słońca, mają na swojej orbicie planety nadające się do zamieszkania, z wodą, tlenem i powłoką ozonową! Może to oznaczać tylko jedno: wyścig z czasem i rywalizacja między konkurencyjnymi frakcjami! Niestety nie łatwo jest znaleźć ludzi, którzy z własnej woli daliby się zesłać na obcą, niekoniecznie gościnną planetę, gdzie czeka na nich jedynie trud dnia codziennego, walka z oswojeniem nieznanej natury, ale także pustka oraz przytłaczająca samotność. Na dodatek połowa nowego świata skrywa się w wiecznej ciemności, zaś druga wiecznie wystawiona jest na działanie promieni świetlnych czerwonego karła.

Nie chcę zdradzać nic więcej! Po prostu musicie ją przeczytać sami! Świetnie napisane postacie, tak realne, iż chwilami odnosi się wrażenie, jakby w nasze ręce trafiła prawdziwa relacja z wydarzeń, które dopiero mają się wydarzyć. Dodatkowym plusem, nadającym tej historii posmaku realności jest świetnie opisana psychologiczna strona wszystkich tych wydarzeń. Ukazanie zachowań, które nakręcone przez ekstremalne sytuacje uaktywniają mroczną stronę osobowości, a jednocześnie pokazują idealizm związany z podbojem nowych terenów i odkrywaniem od nowa praw rządzących naturą ludzką, ale też całym wszechświatem.

Podsumowując: Polecam!

Za możliwość lektury dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka

a_monika

Reklamy

Jedna myśl na temat “Proxima – Stephen Baxter

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s