.RECENZJE · Wyd. Insignis

„Bez ciebie to nie święta” Beth Reekles

fot. Michalina Foremska

Autor: Beth Reekles
Tytuł: Bez ciebie to nie święta
Tytuł oryginału: It Won’t Be Christmas Without You
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 280

Eloise ma obsesję na punkcie Bożego Narodzenia. Zajmuje ją wszystko, co jest związane ze świętami: układa playlistę, na której rządzi Michael Bublé, organizuje jasełka w szkole, przygotowuje prezenty. Jest tak wspaniale, że nawet James Grinch, sąsiad, jej tego nie zepsuje.Zupełnie inaczej wygląda życie jej siostry bliźniaczki Cary: przygotowuje się do awansu i jest prawdopodobnie zbyt zajęta pracą, by przyjechać na Boże Narodzenie. Rzeczywiście planuje na ten wolny czas pracę, chce też jednak dowiedzieć się, jakie sekrety jej pozornie idealny chłopak może przed nią skrywać.
Siostry bliźniaczki były kiedyś ze sobą blisko związane, ale odkąd Cara przeprowadziła się do Londynu, wszystko się zmieniło. Tylko że Eloise jeszcze się nie poddaje, a Cara, otrzymując przepiękną kartkę świąteczną, nie może oprzeć się oczarować magii białych świąt Bożego Narodzenia… czyż nie? Czy to zbyt wiele, prosić o idealne święta?Oczywiście historia nie byłaby kompletna bez romansu: historie miłosne dotyczą sąsiada Eloise, czyli wiecznie pochłoniętego rozmyślaniem Jamiego Darcy’ego, i „Pana Idealnego” George’a, który ukrywa przed Eloise kilka tajemnic Cary.


W tym roku ograniczyłam liczbę powieści świątecznych. Jakoś tak po zeszłorocznym maratonie mam lekki przesyt. Tym bardziej że w zeszłoroczne lektury nie zawsze okazywały się tym, czego szukałam w powieściach świąteczno-zimowych. Jednak coś mnie tknęło, by dać szansę Beth Reekles i jej Bez ciebie to nie święta.

Szczerze? Była to dobra decyzja, choć początek tego nie zapowiadał. Przyznaję, że pierwsze strony wołały o pomstę do nieba. Pomyślałam sobie, że chyba jednak zostałam wykiwana i wynudzę się w trakcie czytania jak przysłowiowy mops. Całe szczęście, że fabuła szybko nabrała rumieńców, a ja z każdą kolejną stroną z coraz większym żalem rozstawałam się z książką, gdy coś (lub ktoś) przerywało mi odkrywanie tego, co autorka przelała na papier.

Bez ciebie to nie święta okazało się lekturą iście zimową, w angielskim stylu. Wiecie, tego mi było trzeba. Tych śnieżnych zasp i niemożliwości dotarcia gdziekolwiek. Przypomniały mi się czasy, gdy śnieg zasypywał domy i trzeba było się nieźle namachać łopatą, by wydostać się z domu.
W dodatku wspomniane w książce Birmingham, do którego mam sentyment, sprawiło, że zrobiło mi się tak cieplutko na serduszko. Tak świątecznie. I tak… magicznie.

Bliźniaczki, które są bohaterkami, są jak ogień i woda, co nie zmienia faktu, że kochają się bardzo. W ogóle ich relacje rodzinne są takie… cudownie. Takie, jakie wielu chciałoby mieć. Są oni bowiem wobec siebie serdeczni, pełni empatii, ciepła, zrozumienia i miłości, takiej wiecie – z prawdziwego zdarzenia, a nie takiej, która ładnie prezentuje się na zdjęciu, a poza nim… I bynajmniej jest to idylliczny obrazek. Bo poza tym, że są tacy super, są między nimi kłótnie i nieporozumienia.
Do tego dochodzi dwóch amantów, którzy są na swój sposób słodcy i uroczy. Generalnie ma się ich ochotę poprzytulać i wyściskać, za każdym razem, gdy tylko pojawiają się na horyzoncie.

Autorka ma przyjemne pióro. Rewelacyjnie nakreśliła angielski klimat i krajobrazy. A szczególnie te pełne śniegu. Po prostu się w nich zakochałam, bo w mgnieniu oka przeniosłam się w zupełnie inny świat. Totalnie inny wymiar. Nieopisanie przyjemny.
Do tego udało się Beth Reekles uchwycić ducha świąt i to ciepło oraz radość, jaką czerpią z niej bohaterki (i, jak zakładam, niejeden Brytyjczyk).

Bez ciebie to nie święta to więc lektura idealna dla miłośników zimowo-świątecznych historii, które przypomną te czasy, gdy śnieg otulał krajobraz grubą warstwą puchu. A miłośniczki romantycznych wibracji także znajdą tutaj coś dla siebie. Wiecie, Love is in the air & winter is coming.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s