.RECENZJE · Wyd. Znak

„Dietojarska kuchnia żydowska” Fania Lewando

fot. Michalina Foremska

Autor: Fania Lewando
Tytuł: Dietojarska kuchnia żydowska
Wydawnictwo: Znak literanova
Liczba stron: 272

Nie za często sięgam po książki kucharskie, jeśli chodzi o recenzje. W domu często z nich korzystam i modyfikuje znajdowane w nich przepisy, szczególnie że mój starszy syn jest alergikiem, a i cukier w dużych ilościach mu nie służy. Właściwie nikomu nie służy. Gdy ujrzałam w zapowiedziach tę książkę, początkowo nie zwróciła ona mojej uwagi, a i o samej kuchni żydowskiej miałam zielone pojęcie i zero chęci, by zgłębić jej sekrety.

Jednak jej okładka powracała do mnie niczym bumerang. W końcu więc uległam, biorąc to za znak, że winnam się skusić i sprawdzić cóż takiego w sobie skrywa, że nie może dać o sobie zapomnieć. I wiecie co? Byłam nie mało zaskoczona, w dodatku miło, bo owszem w środku znajduje się osiemdziesiąt przepisów (z czterystu zawartych w oryginale), ale to nie wszystko, co skrywa ta publikacja.

Zacznę jednak od tego, co było oczywiste. Grupa miłośniczek kuchni żydowskiej postanowiła oddać w ręce polskich czytelników i smakoszy kuchni żydowskiej, przepisy, które królowały na Wileńszczyźnie przed wojną. Starając się jak najwierniej przetłumaczyć przepisy Fani Lewando. I tak oto w większości znajdzie tutaj krótkie opisy przyrządzania poszczególnych dań, choć oczywiście znajdzie się i kilka dłuższych, opatrzonych listami składników i niekiedy komentarzami fascynatek kuchni Lewando. Część z tych potraw do złudzenia przypomina to, co znamy z czasów dzieciństwa, choć nosi inne, żydowskie, nazwy. Inne są totalną nowością, ale grzechem jest nie spróbować nie tylko czegoś nowego, ale czegoś, co ma w sobie historię.
Oczywiście wszystkie przepisy okraszone są zdjęciami prezentującymi poszczególne potrawy od przystawek, przez drugie dania, po sałatki i desery.

Nie ukrywam, że kuchnia jarska to nie do końca moje klimaty. A przynajmniej tak było do tej pory. Od jakiegoś czasu z chęcią eksperymentuję i kombinuję, w jaki sposób przekonać swoje latorośle do konsumpcji warzyw, które Starszak uważa za szczególnie trujące, a szczególnie marchewka jest dla niego złem wcielonym. W każdym razie znalazłam w tej książce kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt przepisów, które testuję i w przyszłości testować będę, a nuż znajdziemy coś, co posmakuje nawet najwybredniejszym bestiom.

Jednocześnie Dietojarska kuchnia żydowska to nie tylko receptury na przedwojenne potrawy. I to w tej książce podobało mi się po stokroć bardziej. A mianowicie historia. Słów kilka o samej Fani Lewando. O kuchni żydowskiej – jej charakterystyka, różnorodność i symbolika w potrawach. Oraz objaśnienia żydowskich świat. To taka wiedza o kulturze z żydowskiej w pigułce, która nie wyczerpuje tematu, ale za to rozpala chęć zgłębiania tematu, bo jest szalenie ciekawa.

Więc jeśli szukacie ciekawych i smacznych przepisów z kuchni żydowskiej, a przy okazji chcecie poznać tę kulturę i osobę, która była w daniach żydowskich niejako ekspertką, to Dietojarska kuchnia żydowska jest dla Was.

Jedna myśl na temat “„Dietojarska kuchnia żydowska” Fania Lewando

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s