.RECENZJE · Wyd. Prozami

„Trzecie oko Wiedźmy” Danka Braun

fot. Michalina Foremska

Autor: Danka Braun
Tytuł: Trzecie oko Wiedźmy
Wydawnictwo: Prozami
Liczba stron: 426

Liliana Romańska, właścicielka sklepu obuwniczego i opiekunka czarnego kota, nie jest zwyczajną dziewczyną. Posiada zdolności paranormalne, dlatego brat nazywa ją Wiedźmą. Dzięki instynktowi i wizjonerskim snom Liliana potrafi przewidzieć niebezpieczeństwo i nadchodzące zdarzenia. W jednym ze snów, który często się powtarza, pojawia się postać jej przyszłego męża. Pewnego dnia Lila spotyka tego mężczyznę i nawiązuje z nim bliskie relacje. Jej emocjonalny i psychiczny spokój burzy jednak przyjaciel brata, Dominik Darski, oraz… morderstwo. Wkrótce okazuje się, że także życie Liliany jest zagrożone. Prywatny detektyw Mirek Filer wynajęty przez rodzinę Romańskich podejmuje się znaleźć sprawcę zbrodni i zamachu na Lilę.

Kilka lat temu zetknęłam się z piórem Danki Braun i pamiętam, że był to całkiem dobrze spędzony czas. Gdy więc pojawiła się szansa na to, by znowu zorganizować sobie wieczór z książką tej autorki, nie wahałam się zbyt długo. Szczególnie że lubuję się w historiach, w których pojawiają się wiedźmy, nawet jeśli nie mają pypcia na nosie, nie podpierają się laską i nie chadzają w typowym dla wiedźm kapeluszu.

Nie zawiodłam na decyzji, by sięgnąć po tę książkę. Trzecie oko wiedźmy wciągnęło mnie od pierwszej strony i z każdą kolejną mocniej wsiąkałam w historię stworzoną przez Dankę Braun. A podobało mi się w niej to, że opowieść ta ukazana jest z wielu perspektyw, ale mimo to jest spójna i przedstawia ciąg zdarzeń. Oczywiście są też odniesienia do przeszłości itd., ale wszystko to wplecione jest w tu i teraz zakręconych perypetii Lilianny Romańskiej i jej rodziny.

Danka Braun stworzyła doprawdy szalenie zabawną historię, która co prawda ma zacięcie iście kryminalne, ale dużo w niej humoru, a i nuta romantyzmu się w niej znajdzie. Nie brakuje też szczypty realizmu magicznego w postaci zdolności Lilianny. Autorka nie pozwalała mi się nudzić w czasie lektury, co rusz mieszając i sprawiając, że moje szare komórki intensywnie pracowały nad tym, by rozwikłać zagadkę prowadzonego przez policję śledztwa: kto zabił? Oraz kto kogo kochał szczerze, a kto udawał? Czy rodzice Lilianny odnajdą wspólną ścieżkę? I co oznacza sen tytułowej Wiedźmy? To jednak część z pytań, jakie pojawiają się w głowie, w czasie czytania. I na wszystkie autorka daje odpowiedź. W odpowiednim czasie.

W Trzecim oku Wiedźmy podobało mi się również to, że Danka Braun przywołała w nim definicję wiedźmy, która funkcjonowała, nim chrześcijaństwo na dobre zadomowiło się w Europie i na świecie, rozpoczynając terror w postaci palenia kobiet oskarżonych o czary na stosach. Zanim nastał czas pejoratywnego znaczenia tego słowa, wiedźmy były cenionymi kobietami, które „wiedziały”. Znały się na ziołach, pomagały przy porodach, przygotowywały lekarstwa itd.

Bohaterowie wykreowani przez Dankę Braun, choć chwilami odrobinę przerysowani (według mnie), są szalenie sympatyczni i nie sposób ich nie lubić. Niemniej mimo to udało się autorce stworzyć ludzi, którzy wydają się całkiem prawdziwi. Mają wady i zalety, i swoje za uszami. Czasami zachowują się jak niespełna rozumu, innym razem są rozkosznie słodcy i chce się ich przytulić i poklepać po pleckach, powtarzając przy tym, jak mantrę, że wszystko w końcu się ułoży i będzie dobrze. Ot, Romańscy i spółka.

Jeśli więc lubicie kryminały, ale takie z humorem, przy których trzeba trochę się nagłówkować, by ogarnąć toczące się poszukiwania sprawcy, a jednocześnie można się zrelaksować, to Trzecie oko Wiedźmy musi koniecznie znaleźć się w Waszych rękach. Przy tej książce spędzicie fantastycznie kilka godzin i będziecie pod wrażeniem fabuły, którą przygotowała dla Was Danka Braun.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s