.RECENZJE · Wyd. Novae Res

„Marzenia spełniają się jesienią” Marta Nowik

fot. Angelika Frąckowiak

Autor: Marta Nowik  
Tytuł: Marzenia spełniają się jesienią.
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 306

Gdy na dworze piękna wiosna ja postanowiłam wrócić do klimatów jesiennych i zabrałam się za książkę „Marzenia spełniają się jesienią” autorstwa Marty Nowik.

Autorka przedstawiła nam losy trzydziestoletniej Joanny. Dziewczyna w tragicznych okolicznościach straciła swojego narzeczonego, który ją uratował. Powoli z dnia na dzień kobieta dochodzi do siebie. Pewnego dnia spotyka swojego nowego sąsiada Kamila, który ucieka od swojej przeszłości i dziewczyny. Co wyniknie z tego spotkania? Czy będą mieli siłę i odwagę, by rozwinąć znajomość?

Mam mieszane uczucia po skończeniu tej książki. Po przeczytaniu opisu i tytułu spodziewałam się ciekawej, wciągającej powieści z marzeniami w tle. Niestety powieść ta trochę mnie zawiodła. Historia jest ciekawa. Autorka poruszyła, tematy, które każdego z nas mogą dotyczyć,  jednak czegoś mi brakowało. Przez pierwsze sto stron miałam ochotę odłożyć tę książkę. Bardziej mnie usypiała, niż wciągała. Wkurzało mnie, że były momenty, kiedy musiałam się zastanowić nad chronologią wydarzeń. Jednak po przeczytaniu mniej więcej jednej trzeciej książki, akcja zaczęła się rozkręcać. Drugą „część” czytało się naprawdę przyjemnie.

Pierwszy raz czytałam książkę, która ma 306 stron i aż 85 rozdziałów. Czy mi się to podobało? Ciężko mi to stwierdzić. Na początku trochę mi to przeszkadzało, miałam pretekst, żeby wsadzić zakładkę między strony i odłożyć czytanie na następny dzień. Jednak potem nawet mi się to spodobało, ponieważ każdy rozdział zamykał jakby jedną myśl, bohaterów.

Zakończenie powieści trochę mnie rozczarowało, po kiepskim początku, ale ciekawym środku, myślałam, że końcówka będzie ciekawsza. Jak dla mnie było za dużo niewiadomych.

Co do bohaterów, to Marta Nowik dobrze ich wykreowała. Każdy bohater ma swoją przeszłość, swoje doświadczenia życiowe. Każdy jest inny, ma swój charakter. Jeśli miałabym wybierać, który z bohaterów mi najbardziej przypadł do gustu, to byłaby to postać drugoplanowa, koleżanka z pracy Joanny – Franka. Zachowanie i charakter tej bohaterki bardzo mi się podobało.

Podsumowując: Marta Nowik stworzyła słodko – gorzką powieść, w której znajdziemy dużo życiowych tematów, od zdrady po choroby, czy wybaczenie i miłość. Nie zabrakło też szczęśliwych wydarzeń, spełniana marzeń. Autorka miała ciekawy pomysł na tę powieść, jednak mi czegoś w niej zabrakło i wiem, że raczej drugi raz tej książki nie przeczytam. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s