.RECENZJE · Wyd. Kobiece

„Życzę mu śmierci” Matt Witten

fot. Adriana Rakowska

Autor: Matt Witten
Tytuł: Życzę mu śmierci
Tytuł oryginalny: The Necklace
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 368

Szczęśliwe życie Susan Lentigo skończyło się przed laty – wraz z tragiczną śmiercią jej ukochanej córeczki Amy. Jedyne, na co w tej chwili czeka Susan, to kara śmierci dla mordercy dziecka. Pragnie zobaczyć tego człowieka martwego.
Dzięki pomocy przyjaciół zdobywa pieniądze, aby przeprawić się przez całe Stany do Dakoty Północnej, gdzie za kilka dni ma się odbyć egzekucja. Susan liczy na to, że po niej wreszcie odzyska spokój i pogodzi się ze stratą.
Podróż okazuje się jednak pełna komplikacji, a co ważniejsze, rodzi podejrzenia, że czekający w celi śmierci człowiek może być… niewinny.
Co w tej sytuacji zrobi matka, która za wszelką cenę pragnie pomścić śmierć ukochanego dziecka? Czy pragnienie sprawiedliwości przyćmi chęć dotarcia do prawdy?

Długo zastanawiałam się, czy skusić się na tę książkę. Temat wydawał mi się trochę trudny, jednak coś mnie w opisie intrygowało i nie mogłam oprzeć się pokusie, by jej nie przeczytać. Musiałam ją mieć.

Książka poświęcona jest Susan, żonie i matce siedmioletniej Amy. Dziewczynka jest tutaj punktem zapłonowym, ponieważ została porwana i zamordowana. Na początku książki autor przedstawiła Susan w czasach obecnych, ale również zabiera czytelnika do czasów sprzed dwudziestu lat, kiedy to miała miejsce ta ogromna tragedia. W przejmujący sposób została przedstawiona cała sytuacje od momentu ostatniego kontaktu matki z córką, jak również wszystko to, co działo się po porwaniu, to znaczy finał poszukiwań i sprawa sądowa.

Uczucia, jakie targały matką, były wręcz namacalne. Chęć zemsty i pomszczenie utraconego dziecka była tak silna, że zawładnęła Susan i całe jej dotychczasowe życie zostało temu podporządkowane. Po kilku rozdziałach poświęconych przeszłość przyszedł czas na teraźniejszość i tutaj została przedstawiona podróż na egzekucję „Potwora”. Taki przydomek otrzymał, w oczach Susan morderca Amy. To właśnie podczas podróży pełnej nienawiści i determinacji, w Susan dokonuje się niewyobrażalna przemiana, którą poznawałam z zapartym tchem. Nowo poznani ludzie okazali się pomocni, dawni przyjaciele pokazali, jak wielka jest siła przyjaźni, a bliscy ludzie ukazali swoje prawdziwe oblicze.

Książka pochłonęła mnie od pierwszej strony. Uwielbiam tego typu książki, a tę pozycję klasyfikuje na najwyższym poziomie napięcia i tajemnicy, którego rozwiązanie czytelnik poznaje na samym końcu. Choć podczas lektury towarzyszyły mi różne emocje, to ani przez chwilę nie stawiałam siebie na miejscu głównej bohaterki.

Dużym zaskoczeniem jest kilka słów od autora, w których to przytacza przykłady historii, na których bazie powstała historia Susan. Okazuje się, że jest to historia oparta na faktach. Po tych słowach okazuje się, że książka nabrała nowego, głębszego znaczenia.

Reasumując: Choć może kogoś zrazić tematyka poruszana w powieści, to osobiście uważam, że tę książkę trzeba przeczytać. Trzymająca w napięciu historia, pełna jest zwrotów akcji. Ilości emocji, jakimi obdarzyła mnie książka, dawno nie doświadczyłam, a napięcie towarzyszyło mi do ostatniej strony. Dziękuję autorowi za możliwość przeczytania tak wspaniałej historii.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s