.RECENZJE · Wyd. Zysk i S-ka

„Gwiazdka z duchami” / Antologia

fot. Michalina Foremka

Autorzy: Zygmunt Krasiński, Margaret Oliphant. J.H. Riddell, Mrs. Henry Wood, Roman Zmorski
Tytuł: Gwiazdka z duchami
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 624

W ostatnich latach coraz śmielej i chętniej sięgam po antologie, choć przez długie lata nie byłam ich fanką. Jednak zawsze miałam jakiś dziwny sentyment do opowieści z zimą albo świętami w tle. Jakoś tak ciężko mi było przejść obok nich obojętnie, więc najczęściej lądowałam z taką książką w fotelu w towarzystwie aromatycznej herbaty i zaczytywałam się w nich do późnych godzin nocnych. I najczęściej nie mogłam narzekać na poszczególne opowiadania, bo rzadko, nawet bardzo rzadko, trafiałam na takie, które nie przypadłyby mi do gustu. Gdy zobaczyłam Gwiazdę z duchami, moje oczy zaświeciły mocniej, o ile to możliwe, a w sercu rozbudziła się nadzieja, że oto mam przed sobą kolejny ciekawy zbiór opowiadań, w którym zima i święta grają pierwsze skrzypce…

I niestety rozczarowałam się już na wstępie. O śnieżnych zaspach, choinkach migoczących feerią barw i mrozie mogłam zapomnieć. O duchach miałam wrażenie, że też, bo nim faktycznie pojawiały się w tych historiach, okazywało się, że to już ich koniec. A to rozczarowanie podsycał fakt, iż pierwsze opowiadania w ogóle nie trafiły w mój gust czytelniczy. Czytałam, je byle przeczytać, mając jednocześnie nadzieję, że chociaż dalej będzie odrobinę ciekawiej.

Gdy pogodziłam się z tym, że treść Gwiazda z duchami to raczej swobodna interpretacja tytułu i klimatycznej okładki, to odnalazłam w tej antologii opowiadania dwóch autorów, które sprawiły, że czytałam tę książkę z większą przyjemnością. Mowa o opowiadaniu J.H. Riddella, które w tym wszystkim było chyba najbardziej duchowe i odrobinę mroczne, jak okładka antologii. Opowiadania Mrs. Henriego Wood, a właściwie skrywającej się pod tym pseudonimem Ellen Wood również zasługują na uwagę. W przypadku tej autorki Bolesna historia wypadła najciekawiej pod względem fabularnym, jednak jej rozwlekanie akcji było zdecydowanie nużące, bo koniec końców od początku dało się przewidzieć, jak ta historia się zakończy. Gina Montani tejże autorki była za to najbardziej klimatyczna – zamkowe korytarze, uczucie zrodzone między wysoko urodzonym mężczyzną a kobietą uważaną za heretyczkę i obraz niespełnionej, ale prawdziwej i głębokiej oraz ukrywanej miłości z końcem godnym niejednej tragedii – zdecydowanie warto się z nim zapoznać. I na koniec, ostatnie, które ogromnie mi się podobało – Tajemnica tej samej pisarki. Tutaj jednak zabrakło mi zakończenia, które byłoby tą przysłowiową kropką nad „i” rozwiewająca domysły czytelnika. Poza tym jednak była to cudownie wciągająca opowieść o różnych obliczach miłości i tego, do czego jest to uczucie w stanie doprowadzić człowieka.

Więc pomimo iż treść rozminęła się z moimi oczekiwaniami, znalazłam w tej antologii kilka perełek, które warte są poznania. Jednak jestem przekonana, że ilu czytelników znajdzie ta publikacja, tyle będzie opinii i zachwytów nad poszczególnymi opowiadaniami, bo… każdy znajdzie coś, co przypadnie mu do gustu. Czy więc mimo wszystko warto sięgnąć po Gwiazdkę z duchami – niekoniecznie w okresie świątecznym – zdecydowanie tak.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s