.RECENZJE · Wyd. Znak

„Włącz światło. Nie daj się ciemności” ks. Piotr Pawlukiewicz

fot. Adrianna Rakowska

Autor: ks. Piotr Pawlukiewicz
Tytuł: Włącz światło. Nie daj się ciemności
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 288

Jasność czy ciemność – Ty wybierasz.
Chyba każdy z nas miał kiedyś taką chwilę zwątpienia, w której wydawało mu się, że gorzej już być nie może. Taką, w której wszystko widział w czarnych barwach. Taką, w której czekał, aż to wszystko się skończy. Czy jednak po niej, w tym tunelu zwątpienia nie rozbłysło światło? A może dopiero przyjdzie na to pora?
Ksiądz Piotr Pawlukiewicz mówił tak, że jego słowa rozjaśniały mroki duszy. Zawsze trafiał w sedno problemu i tłumaczył w prosty sposób nawet najbardziej zawiłe sprawy, z jakimi się borykamy. Nie bał się poruszać trudnych tematów i zawsze wskazywał na Tego, który jest Światłem. Teraz, w nigdy wcześniej nie publikowanych konferencjach, mówi o oczekiwaniu i walce z ciemnością, która za wszelką cenę próbuje zwyciężyć w naszym życiu jasność. To, czy jej się uda zależy tylko od tego, czy jej na to pozwolimy.

Decydując się na pisanie recenzji, obiecałam sobie, że będę poszerzać horyzonty, co oznacza dla mnie wychodzenie ze swojej czytelniczej strefy komfortu. Coraz częściej więc sięgam po książki, które dotychczas nie budziły we mnie większego zainteresowania. Tak właśnie było tym razem. Zdecydowałam się na książkę autorstwa ks. Piotra Pawlukiewicza, ponieważ „kategoria religia”, nie jest tą, która zwracałaby dotychczas moją szczególną uwagę. Nie jest też tak, że nie miałam do czynienia z tego typu książkami, bo i owszem. Udało mi się przeczytać kilka pozycji m.in. Papieża Jana Pawła II. Tak więc małe doświadczenie mam, ale do rzeczy.

Książka ta jest zbiorem przemyśleń, spostrzeżeń i uwag dotyczących naszego życia, postępowania, podejmowanych przez nas decyzji oraz nastawienia do życia, podzielonym na osiem rozdziałów. Głównym tematem są narodziny Jezusa i światło, jakim jest Bóg oraz Jezus. Nasza uwaga zostaje zwrócona również na Maryję. Autor w bardzo obszerny sposób polemizuje nad postawionymi w tytułach rozdziałów tematami.
I tutaj niestety zaczyna się zawiłość tekstu. W jednym rozdziale poruszanych jest wiele kwestii, przytaczane są liczne przykłady, oraz pojawiają się wielokrotne powtórzenia, co razem powodowało, że męczyłam się podczas czytania i ciężko było mi dopatrzyć się w tym wszystkim sensu.

Po przeczytaniu „Włącz światło. Nie daj się ciemności” doszłam do wniosku, że nie jest to książka dla każdego. Szczególnie ci zabiegani nie będą usatysfakcjonowani z lektury, bo zdecydowanie wymaga ona większego skupienia, głębszej analizy, zatrzymania się i przeanalizowania tego, co przed chwilą się przeczytało. Ta książka zmusza do przemyśleń, do zajrzenia w głąb siebie i spojrzenie na swoje życie z szerszej perspektywy. W innym wypadku możecie nie zrozumieć tego, co czytacie i tego, co do przekazania Wam miał ks. Piotr Pawlukiewicz, a przez to poczujecie się znużeni czytanym tekstem.

Muszę dodać, że oprawa graficzna książki została wykonana na najwyższym poziomie. Piękne ilustracje, składające się z dzieł sztuki, zostały adekwatnie dopasowane do poruszanych przez autora tematów. Jednak mimo wszystko książce tej przydałaby się lepsza redakcja. Kiedy przeczytałam, że coś zdążyło się w zeszłym roku, a w rzeczywistości było to 11 lat temu, czułam się z lekka zdezorientowana i przeszkadzało mi to w czytaniu.

Reasumując: niestety nie czułam się w pełni usatysfakcjonowana z lektury tej książki. Zdecydowanie nie jest to dobra pozycja dla ludzi zabieganych. Jednak jeżeli macie czas zatrzymać się i skupić na rozważaniach, potraktujcie to jako domowe rekolekcje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s