.RECENZJE · Wyd. Prozami

„Historia pewnego morderstwa” Danka Braun

fot. Adrianna Rakowska

Autor: Danka Braun
Tytuł: Historia pewnego morderstwa
Cykl: Miłość, namiętność, pożądanie #6
Wydawnictwo: Prozami
Liczba stron: 432

Orłowscy z córką Izą i jej mężem Johanem przyjeżdżają do włoskiego kurortu Madonna di Campiglio, by obchodzić okrągłe urodziny wspólnika. Ku zaskoczeniu wszystkich w hotelu przebywa również dawna kochanka Johana, Camilla Vogel. Obecność kobiety wzbudza niepokój zazdrosnej o męża Izy.
Zimowy wypoczynek zakłóca wybuch epidemii spowodowanej nową chorobą COVID-19. Wkrótce z powodu koronawirusa umiera Camilla Vogel, co powoduje panikę u gości hotelowych. Na szczęście Orłowcy okazują się zdrowi i po odbyciu kwarantanny wracają do Polski. Nieoczekiwanie pod koniec czerwca, kiedy Europa ponownie otwiera granice, rodzina zostaje wezwana przez policję do ponownego przyjazdu do Madonna di Campiglio. Okazało się bowiem, że przyczyną śmierci Camilli nie był koronawirus – kobieta została zamordowana. Nie ulega wątpliwości, że sprawcą musi być jeden z gości spędzających ferie w hotelu Stella. Śledztwo prowadzi komisarz Henri Kraft.

Znacie to uczucie, kiedy sięgając po książkę, okazuje się, że jest kolejną częścią cyklu, którego nigdy nie czytaliście?

Tak?

Ja kolejny raz doświadczyłam tego uczucia. Zdecydowałam się na przeczytanie ze względu na interesujący tytuł i ciekawy opis. Kiedy okazało się, że to dalsze przygody rodziny Orłowskich, naprędce przeczytała krótkie opisy poprzednich części, aby naświetlić sobie historię bohaterów. Autorka również zadbała o to, aby czytelnik nie pogubił się związkach między bohaterami. Na początku książka jest „ściągawka dla czytelnika” tj. lista postaci z wyszczególnieniem, kto jest kim w tej historii.

Danka Braun zabiera nas tym razem do malowniczych Włoch i pensjonatu pełnego tajemnic Madonna di Campiglio. Bohaterowie świętują tam urodziny swojego przyjaciela. Wszystko poszłoby zgodnie z planem – byłoby miło, przyjemnie, gdyby nie przeciwności losu, jakim stała się epidemia koronawirusa. Wszyscy, zamiast cieszyć się urlopem, zostali poddani izolacji, ciągłe obawy o możliwość zachorowania podsycały niepokojące zgony innych obecnych w pensjonacie. Autorka nie umknął żaden szczegół z emocji i uczuć, jakie panowały w naszym społeczeństwie na początku pandemii. Poczułam się właśnie tak, jak wtedy. Żadne z tych uczuć nie było mi obce. Jednak to nie COVID-19 jest głównym „bohaterem” książki, a tytułowe morderstwo, które zostało odkryte po kilku miesiącach. I tutaj pojawia się naprawdę, trudna zagadka do rozwiązania.

To nie jest jedna z tych książek, które od pierwszych słów są pełna różnych emocji – agresji, napięcia, silnego bicia serca. Ta książka zaczyna się spokojnie, a wszelkie emocje pojawiają się stopniowo. Znalazłam tutaj sytuacje dnia codziennego ubrane w barwne dialogi. Nie brakowało kłótni, łez i tak znanych wszystkim niedopowiedzeń, które wywoływały nieporozumienia. Muszę przyznać, że dzięki swojej prostolinijności, szczerym wypowiedziom, miłości i otwartości, moje serce skradła Renata Orłowska – żona, matka, babcia i teściowa, które w każdej sytuacji pozostaje sobą. Autorka nie przerysowała postaci, wszyscy są w pełni naturalni. To właśnie powoduje, że książka, mimo swojej prostoty jest interesująca i warta każdej poświęconej minuty. Pojawiają się również krótkie nawiązania do poprzednich części, co tylko przekonało mnie, że chce przeczytać poprzednie części.

Reasumując: Moje pierwsze spotkanie z Danką Braun uważam za bardzo udane i czekam na kolejne odwiedziny. Gratuluję świetnego pióra i lekkiej, przyjemnej literatury. Miło było spędzić czas ze wszystkimi bohaterami i poznać ich tajemnice. „Jak cię widzą, tak Cię piszą” oraz „nie taki diabeł straszny jak go malują” to przysłowia, które pasują idealnie do tej części powieści. Zresztą przekonajcie się sami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s