.RECENZJE · Wyd. Muza SA

„Windą do nieba” Corinne Michaels

fot. Michalina Foremska

Autor: Corinne Michaels
Tytuł: Windą do nieba
Tytuł oryginału: A Holiday Lift
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 112

Święta Bożego Narodzenia już za miesiąc, z tego też powodu czytam całe mnóstwo opowieści rozgrywających się właśnie o tej porze roku. Gdy w moje dłonie trafiła gwiazdkowa historia “Windą do nieba” napisana przez Corinne Michaels po prostu nie mogłam przejść koło niej obojętnie. Dlaczego? Uwielbiam autorkę za jej serię o braciach Arrowood (recenzje wszystkich czterech tomów znajdziecie na naszym blogu) oraz sposób, w jaki potrafi opowiadać o miłości.

Jaką historię tym razem pisarka zdecydowała się napisać? Przeczytajcie sami: Holly nienawidzi Bożego Narodzenia i wszystkiego, co jest z nimi związane. To właśnie w tym czasie jej narzeczony złamał jej serce i odszedł w siną dal. Kolejne obchody tego święta również nie zapowiadają się najlepiej, ponieważ dziewczyna nadal jest samotna, a jej jednonocna przygoda z kolegą z pracy zakończyła się ochłodzeniem ich wcześniejszej przyjaźni. Na szczęście czas przed Gwiazdką wypełniony jest magią, a awaria windy, w której utknęła dwójka bohaterów, może stać się pretekstem do szczerej rozmowy.

I tu muszę zaznaczyć jedną ważną rzecz – nie jest to pełnowymiarowa powieść! Ku memu zaskoczeniu jest to króciutki, ale pełen emocji tekst. Pierwotnie opowiadanie to powstało jako część antologii wydanej w Stanach Zjednoczonych. Po jakimś czasie, gdy zdecydowano się na ekranizację tej nowelki, autorka zdecydowała się dopisać również kontynuację historii Holly i Deana. Za plus uważam to, że wydawnictwo Muza zdecydowało się dołączyć komentarze autorki dotyczące “Windy do nieba”, ponieważ to właśnie dzięki nim całość nabrała w moim odczuciu cech indywidualności, ale też pokazała szacunek autorki dla jej wiernych czytelników.

Cóż mogę napisać o tym świątecznym opowiadaniu? Jest ciepłe, chwytające za serce, ale też pełne prawd życiowych. W miły sposób przedstawia dawno znane prawdy i udowadnia, że nieszczęśliwa miłość potrafi zmienić serce w kamień, natomiast ta dobra, jest w stanie ponownie je ożywić. Styl autorki oraz doskonały przekład na język polski stworzyły tekst, który czyta się z przyjemnością, ale też poczuciem, że historia kończy się zbyt szybko!

Jeśli jesteście osobami emocjonalnymi i łatwo się wzruszacie, to czytając zakończenie “Windą do nieba” możecie uronić kilka łez! Pisząca te słowa, tak właśnie uczyniła.

Podsumowując: krótkie, ale pełne emocji opowiadanie, które wprowadzi was w świąteczny nastrój przepełniony marzeniami i miłością.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s