.RECENZJE · Wyd. Jaguar

„Don’t Hate Me” Lena Kiefer

fot. Michalina Foremska

Autor: Lena Kiefer
Tytuł: Don’t Hate Me
Tytuł oryginału: Don’t Hate Me
Cykl: Don’t Love Me #2
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 448

On ją okłamał. Ona chce o nim zapomnieć. Ale los ma inne plany. 
Kenzie przyrzekła sobie, że nigdy więcej nie będzie mieć kontaktu z klanem Hendersonów. Po tym, jak Lyall złamał jej serce, chce po prostu skupić się na nauce. Chwilę później otrzymuje jednak kuszącą ofertę od Theodory Henderson, aby pomóc w zaprojektowaniu kurortu na Korfu. Kenzie podejmuje wyzwanie nie wiedząc, czego może się spodziewać.
Lyall próbuje wszystkiego, by zapomnieć o Kenzie, po tym, jak zdemaskowała jego kłamstwo i go porzuciła. Plany dotyczące rodzinnej firmy są teraz jego najwyższym priorytetem. Kiedy matka potrzebuje pomocy przy projekcie hotelu w Grecji, nie zastanawia się dwa razy. Nie ma jednak pojęcia, jak bardzo jego serce zostanie tam wystawione na próbę…


Pięć miesięcy to długo, gdy czeka się na kontynuacje historii, która zdobyła Wasze serce? Można by rzec, że to cała wieczność. Jednak gdy nadchodzi chwila, w której wreszcie ma się okazję poznać ciąg dalszy, dociera do Was, że każdy dzień wart był tego poświęcenia i oczekiwania, bo znowu możecie spotkać ulubionych bohaterów i dać się porwać równie niesamowitej lekturze.

Tak, Don’t Hate Me jest zdecydowanie niesamowitą książką. Od początku do końca. I co najważniejsze utrzymuje poziom swojej poprzedniczki. Gdyby nie fakt, że rzeczywistość nie daje o sobie zapomnieć na dłużej niż kilka kwadransów, zapewne skończyłabym tę powieść w jeden dzień albo wieczór. Tymczasem musiałam dozować sobie zarówno endorfiny, jak i ogrom emocji, które aktywowały się za każdym razem, gdy tylko wracałam do Layalla i Kenzie oraz ich przyjaciół i rodzin, by odkrywać kolejne sekrety i tajemnice, które wplotła w drugi tom Lena Kiefer.

Nie zaskoczę nikogo, pisząc, że i tym razem dałam się oczarować pióru autorki, która wręcz po mistrzowsku odmalowuje słowem nie tylko miejsca, chociaż tło wydarzeń w tym tomie nie jest bez znaczenia, ale też emocje, które wypełniają każdą, każdusieńką stronę. Ta książka wprost nimi kipi i udzielają się one czytelnikowi. Intensywnie przeżywałam relację między głównymi bohaterami, którzy pogubili się w swoich uczuciach i nie potrafili wyrwać się z kajdan, którymi splątali swoje serca i umysły. Ten ból był namacalny. Tak samo, jak euforia, którą wywoływała miłość. A sam przeskok z bezdennej pustki na wyżyny szczęścia był wyważony. Nie było tego nagłego obrotu o 180 stopni, tylko płynna podróż ścieżką ku odzyskaniu równowagi i radości z życia.

Bohaterowie Leny Kiefer kolejny raz mnie zachwycili (cóż za niespodzianka!). Przede wszystkim tym, jak bardzo byli naturalni i prawdziwi. Tym jak wiele można w nich odnaleźć z siebie – autorka bowiem nie szczędziła im i wad i zalet, ale co najważniejsze pozwalała im się rozwijać i dojrzewać w ich tempie.
Poza parą głównych bohaterów (Layall i Kenzie), na uwagę załudują Edina i Finlay, którzy najczęściej są bohaterami zabawnych scen. Na pewno wnieśli do książki dużą dawkę humoru, chociaż ich sytuacja do najszczęśliwszych nie należy – i mam szczerą nadzieję, że w kolejnym tomie będą mieli trochę więcej miejsca w tej historii i w końcu poznam(y) zakończenie ich relacji.

A poza wątkiem miłosnym, który jest oczywisty, znajdziecie w tej książce trochę z thrillera psychologicznego, bo Lena Kiefer wprowadziła ciekawe wątki poboczne, które, zdaje się, będą miały niebagatelne znaczenie w Don’t Leave Me...

Cóż więcej można dodać? Chyba tylko tyle, że jeśli szukacie dobrze skrojonych powieści z gatunku New Adult, to (finalnie) trylogia Don’t Love Me jest odpowiedzią na Wasze poszukiwania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s