.RECENZJE · Wyd. Replika

„Sekretny dziennik Holokaustu. Nieznana historia Nonny Bannister” Denise George, Carolyn Tomlin, John Bannister

fot. Kamila Bucka

Autor: Denise George, Carolyn Tomlin, John Bannister
Tytuł: Sekretny dziennik holokaustu. Nieznana historia Nonny Bannister
Tytuł oryginału: The Secret Holocaust Diaries: The Untold Story of Nonna Bannister
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 368

Przeszłości
Droga przeszłości zawsze była zamknięta
A po co mi teraz przeszłość?
Co tam jest? Skrwawiony chodnik
Albo zamurowane drzwi – albo echo
Które wciąż nie zamiera…
Choćbym nie wiem jak błagała

Nonna L. Bannister

Chciałabym zacząć od tego pięknego wiersza bohaterki tej powieści. Wiersza, który oddaje cierpienie i traumę wszystkich ofiar Holokaustu, nie tylko jego autorki. Uważam, że jest tak głęboki, że już nic nie trzeba dodawać.

Nonna była córką Polaka Jewgienija i Rosjanki Anny. Chyba Rosjanki, nie jestem pewna, jak ją nazwać. Ojciec matki Nonny był kozakiem, służył Mikołajowi II Romanowowi, a ziemie rodziny leżały w południowej części Rosji i Ukrainy w pobliżu Morza Czarnego i Morza Kaspijskiego. Obie rodziny były zamożne, Jewgienij Iwanowicz Lisowski i Anna Jakowlewna Laszowa poznają się na uniwersytecie w Petersburgu. Anna była nieletnia, więc zgodę na ślub pary musiała wyrazić jej matka (ojciec został zamordowany przez bolszewików w niespełna rok przed śmiercią Cara). Matka Anny, Fieodosija (zwana w pamiętniku Babuszką) była właścicielką „co najmniej siedmiu dacz z młynami zbożowymi i sadami”. W Konstantynówce znajdował się ulubiony dom rodziny Laszów zwany Wielkim Domem (37 pokoi). Rodzice ojca Nonny byli „zamożnymi właścicielami ziemskimi w okolicach Warszawy i na terenach zachodniej Ukrainy, które wciąż były okupowane przez Polskę”.

Pisze to, żebyście mieli obraz ogromnego bogactwa, które pozwoliło przetrwać wielki głód i żyć w miarę normalnie za początków rządów Stalina. Niestety nie uchroniło i ono przed koszmarem wojny, wywózką i całym tym koszmarem.

Nonna zaczęła pisać pamiętnik, będąc dzieckiem ośmioletnim, chociaż w jednym miejscu dopisuje, że miała dziewięć lat. Możemy razem z nią przezywać rozterki małej dziewczynki, smutki, radości. Bardzo dokładnie jest opisane Boże Narodzenie w Konstantynówce w 1932 roku. Pięć lat później cała rodzina Laszowów przeprowadza się do Wielkiego Domu, który został podzielony na mieszkania. W 1941 roku niemieccy żołnierze wkraczają do Konstantynówki. W tym miejscu zaczyna się smutny czas dla Nonny i jej rodziny. Powiem Wam tylko, że nasza bohaterka na koniec wojny została sama. Spełniła jednak marzenie swojego ojca i zamieszkała w Stanach Zjednoczonych. Poznała tam męża, założyła rodzinę, jednak nigdy nie pozbierała się z koszmaru Holokaustu.

Dlaczego chciałam przeczytać tę książkę? Od dziecka interesują mnie opowieści o II wojnie światowej, ale opowieści zwykłych ludzi, nie historyków. Uwielbiałam, jak moja babcia wspominała te czasy oraz czas po wojnie. Mam na tym punkcie pewnego rodzaju bzika. Jednak wszystkie książki, które czytałam do tej pory, traktowały o prześladowaniu Żydów lub Cyganów, nigdy nie miałam okazji zapoznać się z książką o prześladowaniu Rosjan.

Nie zawiodłam się, była to bardzo ciekawa lektura.  Nie przeszkadzała mi forma powieści niby pamiętnik, ale ze wtrąceniami od redaktorów. Nie raz zaglądałam do atlasu, szukałam nawet ojca Nonny w związku z pewnym wynalazkiem.

Z czystym sercem mogę polecić tę pozycję dla osób chcących zobaczyć ten świat z innej perspektywy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s