.RECENZJE · Wyd. Dragon

„I znowu zaświeci słońce” Agata Sawicka

fot. Michalina Foremska

Autor: Agata Sawicka
Tytuł: I znowu zaświeci słońce
Wydawnictwo: Dragon
Liczba stron: 352

Oliwia właśnie skończyła studia i niebawem ma wyjść za mąż. Piękna biała suknia i gorączkowe przygotowania do ślubu nie potrafią jednak rozwiać wątpliwości i lęku przyszłej panny młodej… Oliwia nie wie, czy to, co czuje do narzeczonego, to prawdziwa miłość. Jak ma poznać, że to właśnie Paweł jest tym jedynym?
Dziewczyna pod wpływem impulsu rzuca wszystko i wyjeżdża do Zamościa, skąd pochodziła jej babka, Rozalia Siemaszkówna, utalentowana pisarka. Kobieta zaginęła przed laty w niewyjaśnionych okolicznościach. Oliwia próbuje rozwikłać rodzinną tajemnicę, a jednocześnie spojrzeć na własne życie z dystansu, by móc podjąć właściwą decyzję. Na swojej drodze spotyka Szymona – mężczyznę, który również przed czymś ucieka…
Poruszająca opowieść o sekretach skrywanych głęboko na dnie serca i wyjątkowej podróży, która pozwala nie tylko poznać przeszłość, lecz także zrozumieć siebie.


W lutym 2020 roku miałam okazję przeczytać debiutancką powieść Agaty Sawickiej, którą zdobyła czytelnicze serca i tym samym rzeszę czytelniczek, które od tamtej pory śledzą uważnie zapowiedzi na stronach księgarni internetowych. Do tego grona zaliczam się również ja. I jakże się cieszę, że na ten moment wszystkie powieści jej pióra mam już za sobą, bo każdorazowo były one cudownie spędzonymi godzinami.

I znowu zaświeci słońce porwało mnie od pierwszej strony i gdybym tylko mogła, nie odrywałabym się od lektury nawet na chwilę, jednak marzenia sobie, a życie sobie. Niemniej w każdej wolnej chwili z przyjemnością wracałam do wydarzeń stworzonych przez Agatę Sawicką i zachwycałam się zarówno bohaterami, jak i tłem emocjonalnym, który autorka stworzyła po mistrzowsku.

Agata Sawicka uwodzi bowiem czytelnika kolejny raz. Roztacza przed nim obietnice głębokich przeżyć i bynajmniej nie są to puste obietnice. Zarówno relacje między Oliwią a jej narzeczonym, jak i Szymonem, oraz uczucia jej babki Rozalii chwytają za serce. Jedne z nich sprawiają, że krew w żyłach wrze, że ma się ochotę uderzyć pięściami w blat i jawnie zaprotestować niesprawiedliwości życia, inne sprawiają, że serce rośnie otulone kokonem ciepła, które rozlewa się po całym ciele. Ma się wówczas ochotę zatopić w nich jak w ciepłym kocu i ani myśli się o tym, by ten dobrobyt opuszczać.

I tym razem Agata Sawicka portretuje różne oblicza miłości i dróg do jej odnalezienia. Jak wiele z Was zastanawiało się, czy ten mężczyzna, to faktycznie TEN mężczyzna? Czy powiedzenie sobie sakramentalnego „tak”, to jest to, co scementuje Wasz związek, czy będzie jakimś punktem do odhaczenia na wspólnej ścieżce? Czy może warto się zastanowić dwa razy i podarować sobie i tej drugiej osobie możliwość zaznania szczęścia u boku innej osoby? I w końcu ile prawdziwa miłość jest w stanie znieść i czy zawsze znajduje happy end? Na te, ale nie tylko, pytania z pewnością znajdziecie odpowiedzi w I znowu zaświeci słońce.

Poznacie również bohaterów, którzy są do cna prawdziwi. Zupełnie jakby byli wyrwani ze świata rzeczywistego. Jednak nie można się temu dziwić, bo Agata Sawicka ma talent do tworzenia postaci, które są często bardziej ludzcy niż ludzie. Oczywiście mają i wady i zalety, wszak nikt nie jest idealny, jednak mają w sobie, coś takiego, że z miejsca zapadają w serce i zdaje się, że na długo w nim zostaną.

I zapomniałam o rodzinnych tajemnicach, jakie skrywają się na kartach I znowu zaświeci słońce. Ta dwutorowość prowadzenia fabuły – z różnicą kilkudziesięciu lat – dodaje całej opowieści głębi, a samo odkrywanie i poszukiwanie Rozalii włącza czynnie czytelnika w analizowanie poszlak. Czy z dobrym zakończeniem? Wiedzą tylko ci, którzy przeczytali powieść.

Jeśli więc poszukujecie dobrze skrojonych obyczajówek, w których kryją się sekrety rodzinne, miłość, emocje i miejsca, które warto odwiedzić, to I znowu zaświeci słońce jest powieścią, którą koniecznie musicie przeczytać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s