.RECENZJE · Wyd. Czwarta Strona

„Afekt” Remigiusz Mróz

grafika: Michalina Foremska

Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Afekt
Cykl: Joanna Chyłka #13
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 544

Istnieją takie książki, a raczej kolejne części serii, po które czytelnik sięga w ślepo, nie zapoznając się nawet z opisem. Dlaczego? Być może polubił on bohaterów, być może autor zakończył poprzedni tom w taki sposób, iż niecierpliwość ściskała trzewia zaprawionego w bojach walki “Czytacza”, oczekującego dalszego rozwoju sytuacji. Dla mnie takim czytelniczym “mustem” jest seria “Joanna Chyłka” Remigiusza Mroza. Pochłaniam kolejne jej tomy, zaśmiewając się z sarkastycznych tekstów (niektóre nawet notuję), obserwując, jak tytułowa prawniczka na „pełnej chyłce” rozstawia wszystkich po kątach. Dlatego z przyjemnością informuję, iż w końcu udało mi się znaleźć czas i sposobność, aby w końcu zapoznać się z trzynastym tomem serii, który nosi intrygujący tytuł “Afekt”.

Jeśli nagle wróciliście na Ziemię z odległej podróży inter-galaktycznej albo przybyliście do XXI wieku z przeszłości i nie macie zielonego pojęcia, kim jest wspomniana Joanna Chyłka, to musicie natychmiast naprawić to niedopatrzenie i przeczytać wszystkie kolejne części cyklu. Również po to, by móc zrozumieć wydarzenia rozgrywające się na kartach “Afektu”. Nasza zadziorna prawniczka próbuje odnaleźć swoje miejsce w nowej kancelarii, sytuacja jednak jest o tyle trudna, iż została jej przydzielona obrona pedofila, czyli coś, czego kobieta nigdy wcześniej nie zgadzała się podjąć. Niestety, bratu kandydata na prezydenta kraju się nie odmawia, zwłaszcza jeśli wspólnicy kancelarii trzymają ją w przysłowiowym szachu. A to dopiero początek komplikacji, jakie tym razem los pod postacią autora postanowił zesłać na bohaterów.

Pióro Remigiusza albo się kocha, albo się go nienawidzi i tak naprawdę nie słyszałam innych opinii na temat twórczości tego popularnego polskiego pisarza. Osobiście lubię jego książki, chociaż nie ukrywam, że najbardziej czekam na kolejne części przygód Chyłki. Sposób, w jaki stworzył on postacie z tego uniwersum, nieustannie mnie zachwyca, jednocześnie dostarczając rozrywki i kolejnych porcji inteligentnego sarkazmu, który po prostu uwielbiam. Główna bohaterka jest tak niedoskonale doskonała w swojej formie, a jednocześnie pewna siebie, iż chciałabym, aby takich postaci powstawało więcej. Akcja nieustannie zaskakuje, mieszając wszystkim w głowach i krusząc kolejne mury zbudowane z teorii krążących gdzieś na obrzeżach świadomości czytelnika.

Tu zaznaczę, że chociaż Remigiusz Mróz z reguły kończy każdy kolejny tom w taki sposób, iż człowiek nie może spać po nocach, zastanawiając się „co dalej”, to tym razem przeszedł sam siebie, pozostawiając mnie w totalnym szoku i niedowierzaniu…

Podsumowując: jeśli lubicie silne kobiece charaktery oraz dużą dozę sarkazmu z muzyką Iron Maiden w tle, to z pewnością będziecie zachwyceni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s