.RECENZJE · Wyd. Muza SA

„Niebezpieczny facet” Kristen Ashley

fot. Michalina Foremska

Autor: Kristen Ashley
Tytuł: Niebezpieczny facet
Tytuł oryginału: Rock Chick Reckoning
Cykl: Rock Chick #6
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 512

“Rock Chick” znowu w akcji! Rewelacyjna seria Kristen Ashley, w której piękne kobiety i super przystojni mężczyźni odnajdują miłość (i mają szansę na doskonały seks) powraca na polski rynek wydawniczy za sprawą szóstego tomu zatytułowanego – “Niebezpieczny facet”. Kto tym razem da się porwać uczuciom i co wymyśli Sid – czołowy “zły” serii?

Strzała amora, a raczej kula jednego z bandytów dosięga Stellę, gitarzystkę i wokalistkę zespołu “The Blue Moon Gypsies”, będącą byłą dziewczyną Maca, porzuconą przez niego bez wyjaśnienia po zaledwie kilku miesiącach związku. Mężczyzna bez chwili wahania rusza jej na pomoc, chroniąc przed kolejnymi niebezpieczeństwami. Być może jest to związane z tym, iż w głębi serca nadal uważa ją za swoją kobietę, o czym wiedzą również jego wrogowie…

Pióro Kristen Ashley znane jest mi od dawna, chociaż z serią “Rock Chick” zaprzyjaźniłam się dopiero przy piątym tomie (recenzję powieści “Idealny detektyw” przeczytacie TUTAJ). Oczywiście teraz powolutku poznaję poprzednie części, aby móc w pełni rozkoszować się historią stworzoną przez autorkę. Lekki, zabarwiony humorem oraz lekkim, inteligentnym sarkazmem styl sprawia, że całość czyta się szybko, z przyjemnością, a nawet zaciekawieniem. Moim zdaniem idealnie zbilansowano ilość opisów przerywanych dynamicznymi, niezwykle prawdziwymi dialogami ożywiającymi nie tylko samą akcję, ale też dodającymi całości dodatkowego smaku.

Bohaterowie stworzeni na potrzeby owego cyklu są niezwykle charyzmatyczni, a ich doskonale zarysowane życiowe historie znajdują odbicie w decyzjach czy postępowaniu. Już po lekturze kilku akapitów widać, iż autorka spędziła dużo czasu, planując każdą, nawet drugo- czy trzecioplanową postać, chociażby ta miała pojawić się tylko na chwilę. Osób takich jak Tex, Indy czy Lee po prostu nie da się nie lubić, ba można ich nawet pokochać!

Nie chcę pisać dużo o wydarzeniach, aby nikomu nie psuć zabawy podczas lektury, ale zdradzę, że jak zwykle w świecie “Rock Chick” dużo się dzieje, a pikantne sceny seksu przeplatane z niebezpiecznymi wydarzeniami dbają o stale wysoki poziom adrenaliny.

Podsumowując: świetna lektury nie tylko na wrześniowy wieczór, która sprawi, że sami zamarzycie, aby znaleźć się w centrum wydarzeń takich, jak opisane w tej powieści.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s