.RECENZJE · Wyd. Znak

„Ty albo żadna” Magdalena Kordel

fot. Michalina Foremska

Autor: Magdalena Kordel
Tytuł: Ty albo żanda
Cykl: Tajemnice #2
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 350
Premiera: 15.09.2021

Nad domem babki Adeli gromadzą się czarne chmury. To pewnie sprawka nietoperza, którego pojawienie się zawsze zwiastuje kłopoty. Halina, do tej pory przez wszystkich uważana za zmarłą, niespodziewanie staje w drzwiach i jak się okazuje, nie zamierza opuścić miasta. Ewelina nie może znaleźć odpowiedniego momentu, by podzielić się z rodziną tym, co leży jej na sercu. Jagna czuje się oszukana przez Mateusza, Rutę i cały świat.
Adela zaczyna rozumieć, że nadszedł czas zmierzyć się z przeszłością i wyjawić skrywaną przez pokolenia rodzinną tajemnicę. Czy opowie, co zdarzyło się we dworze, którego atmosferę tak bardzo pragnie odtworzyć? Przed czym tak naprawdę usiłował uchronić swoje wnuczki dziadek Konstanty? I czy mu się to udało?


Nie będzie to nic nowego, gdy przeczytacie, że czekałam na tę książkę równie niecierpliwie, co większość z Was. Właściwie za każdym razem, gdy w zapowiedziach pojawia się nowa powieść Magdaleny Kordel, podgryzam ze zniecierpliwienia paznokcie, by jak najszybciej poznać kolejną historię jej pióra. Cóż poradzić, że kobieta ma taki talent, którym zdobywa serce raz po raz i widać, nie ma zamiaru przestać. Ale to dobrze. Nawet bardzo, bardzo dobrze.

Wracając jednak do Ty albo żadna, która to kontynuacją jest Zanim wyznasz mi miłość, nie skłamię, pisząc, że przepadałam w niej jeszcze mocniej i intensywniej niż przy pierwszym spotkaniu. I nie bez znaczenia jest, że główną „winowajczynią” babka Adela. Oczywiście już przy lekturze pierwszego tomu wspomniana bohaterka skradła moje serce, ale teraz to uwielbienie względem niej wzrosło i obawiam się, że w końcu braknie mi skali, by te uczucia jakoś ubrać w ramy. Słów na pewno mi braknie. Bo Adela to bohaterka z kategorii tych, które po prostu się uwielbia, za sam fakt istnienia, a im bardziej się taką personę poznaje, tym… Sami rozumiecie. I nie jest to pierwsza wiekowa bohaterka Magdaleny Kordel, która trafia prosto w serduszko – też to zauważyliście? Czyżby jakaś supermoc? 😉

W tej części autorka uchyla rąbka tajemnicy tu i ówdzie, odrobinę łechce czytelnicze umysły, które główkowały, cóż takiego poczciwa Ewelka uczyniła w swym życiu, że kładzie się to cieniem na jej życiu. A i to ledwo część tego, co się dzieje w jej rodzinie. Bo gdy przeszłość wraca i ma mocny charakter, jakim szczyci się rodzina Adeli, cóż poradzić? To musi skończyć się burzą z piorunami… Tyle tylko, że jak okaże się tuż na koniec, to ledwie mała burzynka i aż strach nie bać się tego, co przygotowuje dla czytelników Magdalena Kordel w kolejnej części! Jednak jednego można być pewnym, będzie to co najmniej tak samo pasjonująca lektura, jak dotychczasowe z tej serii.

Ale poza tym, że jest trochę strasznie, to jest w tej książce duża dawka humoru. Zresztą, czegóż innego można by się spodziewać? Magdalena Kordel słynie przecież z tego, że jej książki otaczają serducha ciepłem niczym wełniane szalki szyje w zimowe dni, a te już tuż-tuż.

Jeśli więc macie ochotę na kawałek dobrej powieści obyczajowej, która oczaruje Was bohaterami, klimatem i dialogami, to wiedzcie, że Ty albo żadna to taki czytelniczy must read. Przepadniecie na kilka godzin, ale jakie to będą godziny… Ho ho…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s