.RECENZJE · Wyd. Muza SA

„Gorąca sesja” Kristen Callihan

fot. Michalina Foremska

Autor: Kristen Callihan
Tytuł: Gorąca sesja
Tytuł oryginału: The Hot Shot
Cykl: Game On #4
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 400

Kristen Callihan za sprawą wydawnictwa Muza po raz kolejny podbija serca czytelniczek, tym razem rewelacyjną powieścią “Gorąca sesja” będącą czwartą częścią serii “Game On” (Recenzję pierwszego tomu – “Na jedną noc” znajdziecie TUTAJ; recenzję “Więcej niż przyjaciel” znajdziecie TUTAJ, recenzję zaś “Teraz twój ruch” znajdziecie TUTAJ). Od razu zaznaczam, iż warto przeczytać wszystkie odsłony tej historii, jednak nie jest to coś, co bezwzględnie musi zostać zrobione. Nawet jeśli nie mieliście w dłoniach poprzednich części powyższego cyklu, z całą pewnością będziecie dobrze się bawić podczas lektury każdej z tych książek.

Tym razem za sprawą autorki poznajemy bliżej Finna Mannusa, zawodnika skoncentrowanego na swojej grze i odnoszeniu kolejnych sukcesów sportowych. A jednak jedna sesja fotograficzna zainicjowana na potrzeby akcji charytatywnej dosłownie wstrząsa posadami starannie zbudowanego świata, pokazując, że nie wszystkie kobiety zainteresowane są związkami, miłością bądź też sławą. A jednak coś każe mężczyźnie zbliżyć się do Chess Cooper, chociaż na pierwszy rzut oka nie wydaje się to być zbyt dobrym pomysłem. Sarkastyczna, nieco złośliwa i zadziorna fotografka ma bowiem własny pogląd na charaktery pięknych i bogatych. Za sprawą niefortunnego zbiegu okoliczności oraz pożaru nagle Finn i Chess stają się współlokatorami. Co wyniknie z tej sytuacji? Morderstwo, a może miłość?

Uwielbiam styl Kristen Calliha, ponieważ jest niezwykle lekki i przyjemny w odbiorze. Przy lekturze każdej jej kolejnej książki zachwycam się tym, w jaki sposób w romansie opatrzonym pikantnymi scenami erotycznymi autorka przeplata życiowe prawdy dotyczące nie tylko miłości czy związków, ale też ukazuje wartość rodziny, przyjaźni czy potęgę marzeń, za którymi warto podążać. I chyba właśnie z powodu przekazów zawartych w jej książkach automatycznie stają się one moimi ulubionymi. Skłaniają do refleksji, chwilowej zadumy, również przez to, że poruszają trudne tematy, o których nie pisze się tak często w romansach, uznając je za zbyt kłopotliwe.

Bohaterowie zostali stworzeni z pasją, która dosłownie wylewa się ze stron powieści, sprawiając, że ożywają w wyobraźni czytelników. Przyznam szczerze, że jest mi przykro, że nie będę miała kolejnej szansy spotkać dobrze mi znanych postaci takich jak Dex, Fi czy Ivy bowiem zdążyłam ich polubić. Sama akcja poprowadzona została z humorem oraz na tyle dynamicznie by sprawić, że każda kolejna strona jest niczym pudełko czekoladek, czytelnik zaś nie ma pojęcia, na jakie wydarzenia tym razem trafi.

Podsumowując: Jeśli szukacie w książkach czegoś więcej niż tylko prostej rozrywki wzbogaconej o kilka erotycznych scen to „Gorąca sesja” oraz poprzednie części cyklu z pewnością przypadną Wam do gustu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s