.RECENZJE · Wyd. Zysk i S-ka

„W nawiedzonym zamczysku” Jan Łada

fot. Blanka Dżugaj

Autor: Jan Łada
Tytuł: W nawiedzonym zamczysku
Wydawca: Zysk i S-ka
Liczba stron: 486

Wołyń, 1633 rok. Po latach spędzonych na wojnie Kazimierz Miśniakowski wraca do rodzinnego zamku. Nikt tam na niego nie czeka – matka zmarła, gdy był dzieckiem, ojca pochował dwa lata wcześniej, podlegli mu niegdyś chłopi zostali zagarnięci przez wrogiego Miśniakowskim starostę Turobojskiego. Podupadające zamczysko zamieszkuje tylko duch uprowadzonej przez przodka Kazimierza szlachcianki, która nie godząc się na przymusowe małżeństwo, rzuciła się z wieży. Los przyszykował jednak dla młodego dziedzica kilka niespodzianek: jeszcze w drodze spotyka on dwie kobiety, które zmienią jego życie, w rodowej siedzibie natomiast czeka na niego zaprzyjaźniony zakonnik Symforian oraz trzech dawnych towarzyszy broni.

Spójrzmy prawdzie w oczy: W nawiedzonym zamczysku nikogo dziś nie przestraszy. I nie mam na myśli wyłącznie horrorowych wyjadaczy przyzwyczajonych do klimatów typu ręka, noga, mózg na ścianie. Nie, powieść Jana Łady nie przestraszyłaby nawet mojej mamy, która podskakuje jak ukłuta szpilką na sam dźwięk słowa „duch” czy „nawiedzony”. Zjawy i upiory opisane przez autora mogą najwyżej wywołać uśmiech na ustach czytelnika, z pewnością jednak nie ciarki strachu na plecach. Czy to oznacza, że po powieść W nawiedzonym zamczysku nie warto sięgać? Absolutnie nie – na czym innym bowiem polega jej wartość. Tym, co nawet dziś, po stu latach od jej publikacji urzeka czytelnika to klimat niesamowitości i wspaniałe przedstawienie polskiego folkloru. Ciągnący się przez kilka rozdziałów opis Nocy Kupały to prawdziwa perełka – Jan Łada wykreował tak fantastyczną i sugestywną atmosferę, że od stron tych wprost trudno się oderwać. Uwagę przyciąga też postać czarownicy Motry, pokazująca lęk dawnych Polaków przed kobiecą seksualnością i wyzwoloną kobiecością. Strachy na zamku Miśniakowskich nie mają już aż takiej siły hipnotyzowania czytelnika, nie nudzą jednak i nie budzą rozbawienia.

Wydawca określa W nawiedzonym zamczysku mianem „preludium do Trylogii Henryka Sienkiewicza”. I nie robi tego na wyrost – powieść Jana Łady napisana jest bowiem podobnie stylizowanym językiem i zawiera te same motywy. Mamy więc młodego, bitnego szlachcica, jego miłość do uroczej sąsiadki, sympatycznego, rubasznego opoja w jego otoczeniu, szlacheckich warchołów, którzy nad dobro ojczyzny przekładają własne, indywidualne interesy. A poza tym zajazdy, rapty na pannach, pojedynki – wszystkiego w dużej ilości, jak na powieść przygodową przystało. O ile jednak Sienkiewicz pisał swoje powieści „ku pokrzepieniu serc”, o tyle Łada stworzył swe dzieło „ku przestrodze”. Pierwszy akcentował to, co w kulturze szlacheckiej piękne, drugi – wręcz przeciwnie. Jan Łada piętnował nadużywanie złotej wolności szlacheckiej, warcholstwo wyższych sfer, wieczne dążenie do konfliktów i pojedynków, egoizm i małostkowość. Nie wiem, czy wydawnictwo Zysk i S-ka przypadkiem wybrało obecny rok na wznowienie tej książki, muszę jednak przyznać, że decyzja ta była strzałem w dziesiątkę. W nawiedzonym zamczysku doskonale punktuje bowiem polskie wady narodowe i pokazuje, czym może się skończyć nadmierne folgowanie egoizmowi i pysze.

W nawiedzonym zamczysku ma dość prostą i przewidywalną fabułę, narracja poprowadzona jest jednak na tyle sprawnie, że lektura powieści to prawdziwa przyjemność. Jan Łada posługiwał się pięknym językiem, nieco uwspółcześnionym przez wydawcę, wciąż jednak oddającym klimat Polski szlacheckiej. Jeśli coś może razić, to nieco nachalny zachwyt nad chrześcijaństwem – czegóż innego jednak spodziewać się po księdzu? W nawiedzonym zamczysku to dobra lektura dla miłośników miksu historii i fantastyki – w tym przypadku w uroczym stylu vintage. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s