.RECENZJE · Wyd. Muza SA

„Chwyć mnie” A.L. Jackson

fot. Michalina Foremska

Autor: A.L. Jackson
Tytuł: Chwyć mnie
Tytuł oryginału: Catch me when I fall
Cykl: Falling Stars #2
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 416

Życie Emily to wielka trasa koncertowa. Jej świetnie zapowiadający się country-rockowy zespół Carolina George ma ambicje stania się legendą branży muzycznej. Pewnej nocy znużenie trasą, za dużo wypitej tequili i wybuch wzajemnej chemii sprawią, że Emily wda się w płomienny romans z zabójczo przystojnym, wytatuowanym buntownikiem, przedstawicielem wytwórni płytowej. Przygoda, która powinna była skończyć się nad ranem, może zagrozić wszystkiemu, na co Emily i cały jej zespół tak ciężko pracowali.
Royce, spędzając noc z wokalistką Carolina George, popełnia największy błąd swojego życia. Jeśli nie uda mu się ściągnąć zespołu do swojej wytwórni, cenę za to zapłaci jego rodzina. Czy kompletne zauroczenie Emily przekreśli wcześniejsze starannie ułożone plany?
Młoda piosenkarka przemilcza nękające ją demony przeszłości i traumatyczne wspomnienia przemocy, której doznała. A przystojny buntownik z kolei nie jest gotów wyjawić pewnych szczegółów swojej pracy w wytwórni ani planów, jakie snuł przed poznaniem Emily. Przeszłość Royce’a to historia błędów i bolesnych miłosnych rozczarowań. Czy jego miłość do Emily okaże się kolejnym dramatem?


Lato ma w sobie coś takiego, co sprawia, że o tej porze roku chętnie sięgam po romanse i chyba najmniej się ich czepiam. Nie inaczej jest w przypadku drugiego tomu Falling Stars, bo bez dwóch zdań dałam się zauroczyć Chwyć mnie A.L. Jackson. Chyba zwyczajnie potrzebowałam takiej książki, by zrelaksować się w całym znaczeniu tego słowa…

Zaczęło się dość zaczepnie i tajemniczo, jak przystało na całkiem nieźle skonstruowany romans, bo przecież trzeba podsycić płomień zainteresowania. No i właściwe więcej nie było mi trzeba. Chociaż prolog mnie nie kupił, bo zaczęłam przy nim kręcić nosem, jednocześnie przewracając oczami, to przepadłam zaraz po skończeniu pierwszego rozdziału, który rozpalił moją żądzę poznania sekretu głównych bohaterów! I ów sekrety oraz to, jak A.L. Jackson prowadziła podjęte wątki, stawiając mnie wielokrotnie w punkach, w których czułam, że jestem o krok od przewidzenia tego, co się za chwilę wydarzy, a wówczas wywracała wszystko prawie że do góry nogami, sprawiając, że musiałam od nowa układać swoją wizję kolejnych wydarzeń i to było tym, co przyciągało mnie do tej historii jak magnes do opiłków żelaza.

Przyznaję więc, że fabuła jest tutaj istotnym ogniwem, tak samo, jak poruszone przez autorkę tematy. Sława i pieniądze to czynniki, które potrafią albo wypchnąć człowieka na piedestał, albo zepchnąć w odmęty mroku i w Chwyć mnie, udało się to A.L. Jackson ukazać najdobitniej, jak się dało, jednak nie na tyle dziko i bezwzględnie, by czuć nie smak. Autorka podkreśliła bowiem to, co uznała za stosowne i na tym poprzestała, tworząc jednocześnie odpowiedni zarys.
Wykorzystywanie kobiet w świecie show-biznesu to też nic nowego, jednak ostatnimi laty stał się tematem z czołówek gazet, serwisów informacyjnych i plotkarskich, więc równie chodliwa tematyka nie mogłaby nie pojawić się w książce. Jednak i tym razem A.L. Jackson wychodzi obronną ręką, bo z jednej strony ukazuje to, co jest clue problemu, nie wchodząc w zbyt dużo detali. Najważniejsze więc zostaje pokazane i ubrane tak, by wpasować się w romans, a co za tym idzie historię miłosną, która ma pełne zadatki na to, by zagrzać dłużej miejsce w niejednym czytelniczym serduchu.

Do tego bohaterowie wykreowani przez autorkę robią naprawdę świetną robotę. Wzbudzają ogrom emocji i swoimi osobami, i czynami. Są barwni, jednak od artystów ich pokroju się tego oczekuje. Bo kimże jest gwiazda bez blasku i polotu? Niczym. Royce będzie dla wielu kobiet spełnieniem sennych marzeń i to nie tylko przez wzgląd na jego aparycję. Zdecydowanie nie tylko przez nią, choć miła jest ona dla oka.
Z Emily zaś wiele kobiet będzie umieć się zidentyfikować. Może nie na każdej płaszczyźnie i nie z każdym przeżyciem, jednak pomimo iż w jej duszy czai się mrok związany z pewnymi przeżyciami z przeszłości, które kładą się cieniem na jej teraźniejszości, jej postać obrazuje siłę mierzenia się z tym, co przynosi życie. Nie oznacza to braku upadków i podejmowania nie zawsze słusznych decyzji, ale tej siły, która sprawia, że człowiek podnosi się z kolan, strzepuje z nich piasek i stawa krok w przyszłość.

Czy więc Chwyć mnie warte jest lektury? Zdecydowanie! Poza przyjemnie skrojonym romansem dostaniecie książkę z przesłaniem. Czy można w tym wypadku chcieć czegoś więcej (poza kolejną pozycją tej autorki oczywiście)? 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s