.RECENZJE · Wyd. Muza SA

„Anioł Coltona” Agnieszka Siepielska

fot. Michalina Foremska

Autor: Agnieszka Siepielska
Tytuł: Anioł Coltona
Cykl: Sinners & Reapers #3
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 320

Wraz z początkiem nadal szalejącej pandemii w moje ręce trafił pierwszy tom serii “Sinners & Reapers” autorstwa Agnieszki Siepielskiej. Pamiętam, że czytałam go niemal z wypiekami na twarzy, słysząc w wyobraźni warkot nadjeżdżających motocykli. Druga część nie tylko podtrzymała dobre wrażenie, ale też podsyciła chęć poznania trzeciej odsłony cyklu. Tak oto sięgnęłam po powieść “Anioł Coltona” i nie żałuję żadnej ze spędzonych na lekturze minut.

Jako że jest to kolejna część pewnej historii, czytelnicy od razu wskakują w sam środek akcji i dobrze by było, aby znali pewne fakty, które są przywoływane na kolejnych stronach tej książki. Chociaż każdy tom ma swoich własnych bohaterów, to ich relacje są ze sobą na tyle ściśle powiązane, iż ich znajomość jest wysoce wymagana. Co nie jest w moim odczuciu przeszkodą, ponieważ uwielbiam “utrapienie Preston” i bez niej to już nie byłaby ta sama seria.

Główną (i tytułową) postacią jest Colton, zwany przez braci z klubu motocyklowego “psychodoktorkiem”, pokazujący zależnie od okoliczności światu jedno ze swoich dwóch obliczy. Za dnia jest chirurgiem ratującym ludzkie życie, ale potrafi też ujawnić swoją mroczną stronę, zwłaszcza jeśli chodzi o pomszczenie zaznanych przez bliskie mu osoby krzywd. Pewnego dnia na swojej drodze spotyka anioła, tylko czy dziewczyna będzie w stanie go ocalić?

Agnieszka Siepielska używa w tej serii prostego języka, momentami brutalnego i wulgarnego, ale z drugiej strony trudno oczekiwać, aby twardzi faceci, którym nieobce jest obchodzenie się z bronią czy połamanie kilku kości, posługiwali się językiem Szekspira czy chociażby poetyzmem Dantego. I jeśli ktoś oczekuje czegoś takiego, to po prostu się zawiedzie. Spora dawka “realizmu” językowego jest tu czymś, co od razu rzuca się w oczy.

Postacie napisane są ciekawie, a autorka poświęciła im z pewnością dużo uwagi. Cieszę się, że cały czas pozwala im się zmieniać, ewoluować wraz z rozwojem akcji i kolejnych tomów, dzięki czemu można odnieść wrażenie, że śledzi się życie prawdziwych ludzi. Sama akcja jest ciekawa, chociaż momentami odnosiłam wrażenie, że bohaterowie w tej części mają zdecydowanie bardziej “pod górkę” niż w poprzednich tomach, co może owocować zmęczeniem niektórych czytelników.

Podsumowując: jeśli szukacie lekkiej, ale pełnej akcji lektury o miłości zaprawionej ostrym seksem oraz nabuzowanych testosteronem niebezpiecznych motocyklistów, to książka powinna się Wam spodobać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s