.WYWIAD

Gorący Cykl Wakacyjny: Marta W. Staniszewska

Marta W. Staniszewska debiutowała w 2014 roku e-bookiem Nigdy cię nie zapomniałam, który w 2016 roku doczekał się wersji papierowej, będąc jednocześnie pierwszym tomem cyklu Nigdy cię nie zapomniałam, w którego skład wchodzą trzy powieści. W sumie autorka wydała cztery powieści, a jej opowiadania można przeczytać w trzech antologiach, a ostatnia [antologia] zatytułowana Facet na wakacje, ukazała się ostatniego dnia czerwca tego roku.

1. Mawia się, że Paryż to miasto zakochanych, a według Pani jaka jest najlepsza sceneria na gorącą wakacyjną przygodę?
Mam wrażenie, że Paryż już dawno stracił palmę pierwszeństwa w tym aspekcie, na szczęście jest jeszcze mnóstwo innych scenerii gotowych, aby dać nam tło do pięknych miłosnych historii. Zresztą zakochać można się w każdej okoliczności i w każdym miejscu. Ja najbardziej lubię wakacyjne, gorące klimaty z szumem morza w tle. Plażowanie, drinki z palemką, skąpe kostiumy, zwiewne sukienki, opalone ciała i romantyczne zachody słońca, to jest to, co mnie kręci. Choć, jak można się przekonać w moim ostatnim opowiadaniu, pokój hotelowy również daje nam wiele możliwości na rozwinięcie uczucia.

2. Idealny romans na lato to…? Jakie trzy gorące powieści zabrałaby Pani ze sobą na wakacje?
Ostatnio przekonałam się, że opowiadania to najlepsza forma na wakacje. Nie ma to jak krótkie historie, które można wcisnąć pomiędzy plażowaniem a kąpielą, lub nocnym wypadem na miasto (alternatywnie, w moim przypadku: usypianiem dzieci, żeby nareszcie mieć chwilkę dla siebie). Właśnie dlatego na tegoroczne wakacje zabieram antologię „Facet na wakacje”, żeby przekonać się jak współautorki poradziły sobie z tematem. Zabieram więc jedną książkę, a jakbym zabrała 10 różnych powieści.

3. A jakie trzy tytuły (nie można wskazać książki swojego autorstwa) poleciłaby Pani swoim czytelniczkom na letni urlop?
Jeśli miałabym mnóstwo czasu na czytanie, co przy dzieciach graniczy z cudem, zabrałabym jakąś powieść Kasi Haner, Kingi Litkowiec i Joasi Grajdy. Bardzo lubię i szanuję te autorki za to jak piszą i tworzą. Poza tym miałabym pełną różnorodność tematów do wybory, romans mafijny, biurowy, gorąca przygoda z rockmenami, do wyboru, do koloru 🙂

4. Gdyby Pani mogła poznać amanta jednej z powieści erotycznej/romansu, kim byłby ów wybranek? 😉
Trudno się zdecydować, tak wielki wybór! Myślę, że mógłby to być Aleks z serii „Nigdy”. To mój pierwszy amant książkowy i mam do niego olbrzymi sentyment.

5. Wyspy Bora Bora od lat wywołują uśmieszek na twarzy, ale… Gdyby znalazła się Pani na bezludnej wyspie, jakich 5 przedmiotów chciałaby Pani mieć przy sobie?

Dla mnie Bora Bora to marzenie, które mam nadzieję kiedyś się spełni. Czy widzieliście tę czystą wodę, te plaże, te palmy. Raj na ziemi na dokładnie drugim końcu świata. Dalej już się nie da, być może dlatego tak mnie tam ciągnie. Jeśli nie miałabym ograniczeń w rodzaju przedmiotów, jakie muszę wybrać, na bezludną wyspę zabrałabym przede wszystkim moją ulubioną serię książek „Dwór cierni i róż”, nocną lampkę, żebym mogła czytać również o swojej ulubionej porze dnia i wygodny leżak. Do tego mrożona kawa, wiatraczek i żyć, nie umierać.

6. Który motyw w romansach/powieściach erotycznych jest Pani ulubionym: hate-to-love/ mafijny/ friends-to-lovers?
Z trzech wymienionych wybieram starych przyjaciół, których w końcu łączy coś więcej. Jest coś magicznego w takim rozwoju wydarzeń i daje to ogromną podwalinę pod silny i trwały związek. Poza tym nie wierzę w przyjaźnie pomiędzy przeciwnymi płciami, w takich związkach zawsze, prędzej czy później, coś zaiskrzy lub zdarzy się całkiem przypadkiem. W swoich historiach lubię używać także motywy byłych kochanków, połączonych po latach, a także łączyć całkiem nieznajomych sobie ludzi.

7. Co jest Pani bliższe: powieści przesycone erotyzmem czy subtelne romanse?
Zdecydowanie subtelne romanse, z nutką erotyzmu. Świetnie czuję się w tworzeniu scen łóżkowych, ale to rozwijające się uczucie, ten dreszczyk emocji, pierwszy pocałunek, dotyk są tym, co zaznaczam w swoich historiach.

Skojarzenia letnio-wakacyjne do:

Widoki – to jest to co pamiętamy z wakacji, jak zdjęcia w głowie, tylko lepsze
Autostop – kiedyś popularny, dziś mniej, ale wciąż fascynujący sposób podróżowania
Koc – niezbędny na plaży, w lesie, w parku. Można na nim zrobić piknik, można coś więcej…Arbuz – ulubiony, zaraz po truskawkach, wakacyjny owoc
Czapka z daszkiem
– bez niej ani rusz w upały
Jaskółki – kojarzą mi się z latem na wsi u babci
Erotyka – lato, kobieta, mężczyzna, erotyka – idealna kombinacja na romans.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s