.RECENZJE · Wyd. Muza SA

„Pocałunek gwiazdy” A.L. Jackson

fot. Michalina Foremska

Autor: A.L. Jackson
Tytuł: Pocałunek gwiazdy
Tytuł oryginału: Kiss the Star
Cykl: Falling Stars #1
Wydawnictwo: Muza SA
Liczba stron: 448

Latem jakoś tak mięknie mi serce i pomimo że romanse i pochodne nie są gatunkiem przeze mnie uwielbianym, to zaczytuję się w kilku przedstawicielach tego gatunku. Wszak są wakacje – czas relaksu, więc niezobowiązujące historie miłosne nadają się na ten czas idealnie. A jeszcze idelaniej, jeśli poza wątkiem miłosnym znajdzie się miejsce na odrobinę grozy. Wtedy chyba mogę mówić o ideale?

„Pocałunek gwiazdy” okazał się lekturą, przy której bawiłam się rewelacyjnej. I do to tego stopnia, że nie byłam w stanie uwierzyć, że faktycznie tak się dzieje. Po prostu chłonęłam tę historię. Zanurzałam się w dźwiękach, które sączyły się spomiędzy linijek tekstu i płynęłam z jej rytmem. Kto by pomyślał, że muzycy, miłość i seks oraz szemrana przeszłość niektórych bohaterów może mi się tak spodobać? Na pewno nie ja.

Historia Mii i Leifa poza typowym przekazem, że miłość potrafi przezwyciężyć wszystko i jeśli tylko ludzie są sobie pisani, będą razem, bo nic ich nie rozdzieli, to jest w bardzo wyraźnym obrazem matczynej miłości. Mia West jest bowiem samotną matką, trochę z przymusu, trochę z wyboru, ponieważ ojciec jej dzieci… No cóż, daleko mu do ideału. Kobieta na pierwszym miejscu zawsze stawia dwójkę swych pociech, a mimo to nie rezygnuje z tej sfery życia, która dla wielu samotnych matek jest pustką. Zresztą, przy Leifie to nic dziwnego. Przystojny, dobrze zbudowany i tajemniczy, a w dodatku z własnym polem grawitacyjnym – jak tu nie ulec pokusie i się nie zakochać? Absolutnie niemożliwe. Nieważne, że facet miota się jak dzikie zwierze w klatce, sponiewierany przez życie, próbujący odpokutować swoją przeszłość i pomścić stratę sprzed kilku lat, wierzący, że na nic dobrego już nie zasługuje. A tutaj pojawia się taka Mia West – seksowna mama – i sprawia, że jego świat drży w posadach! Między tą dwóją od początku iskrzy aż miło!

Przeciwwagą dla tych słodkich chwil i uczucia są dziwne wypadki, jakie przytrafiają się bohaterom. I to groźne. Tym autorka zbudowała rewelacyjne chwile grozy, które działały na mnie tym, że wstrzymywałam oddech, czekając na to, co wydarzy się dalej. A działo się i działo. No i to dynamiczne, pełne grozy i niepokoju zakończenie! No prawie zakończenie, bo wiadome jest, że bajki kończą się zawsze happily never after.

Postaci stworzone przez A.L. Jackson ogólnie bardzo przypadły mi do gustu. Co prawda nie są to bohaterowie idealni, bo miałam chwilami wrażenie, że oboje cofają się w rozwoju emocjonalnym i zachowują jak nastolatkowie, którzy nie ogarnęli do końca, o co w życiu i emocjach chodzi, ale… Przymknęłam na to oko, bo ich historia, to jak ich losy splotła autorka, było po prostu świetne.

Jak całują gwiazdy? Przekonacie się, tylko gdy sięgniecie po „Pocałunek gwiazdy”. A, że to zrobicie to raczej oczywiste, bo to naprawdę dobra książka. Na lato i każdą inną porę roku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s