.RECENZJE · Wyd. Dragon

„Za ścianą ciszy” Anna Ziobro | Patronat

fot. Michalina Foremska

Autor: Anna Ziobro
Tytuł: Za ścianą ciszy
Wydawnictwo: Dragon
Liczba stron: 352

Świat nigdy nie był dla Idy zbyt łaskawy. Choroba sprawia, że kobieta traci słuch i niebawem może się stać zupełnie głucha. Z obawy przed niepełnosprawnością i samotnością tkwi w toksycznym związku. Dodatkowo dramatyczne wydarzenia sprzed lat sprawiły, że zupełnie nie wierzy w siebie i w to, że mogłaby normalnie żyć. 
W dniu swoich trzydziestych urodzin przypadkowo spotyka Adama. Mężczyzna samotnie wychowuje sześcioletnią córkę i również ma za sobą trudną przeszłość. O każdym bolesnym przeżyciu świadczą liczne blizny na jego ciele. Oboje są osamotnieni, poturbowani i niepasujący do świata. Od początku są też świadomi, że ich znajomość nie ma przyszłości, a za dobre chwile przyjdzie im słono zapłacić…
Czy tych dwoje życiowych rozbitków ma jeszcze szansę na szczęście?


Ostatnio coraz więcej pojawia się na polskim rynku wydawniczym książek, które poruszają ważne, pod względem społecznym, problemy i jedną z takich powieści jest Za ścianą ciszy Anny Ziobro. Dodam już na wstępie, że bardzo dobrą. A właściwie nie będzie nadużyciem napisanie, iż jest to jedna z najlepszych książek, jakie ukazały się w tym roku. Dlaczego?

Po pierwsze historia stworzona przez autorkę wciąga od pierwszej strony i ten efekt utrzymuje się aż do samego końca. Od Za ścianą ciszy nie sposób się oderwać. Ja nie mogłam. Odłożyłam ją, dopiero gdy poznałam zakończenie i nadal czuję niedosyt. Liczę jednak i głęboko w to wierzę, że już niebawem księgarniane półki zapełnią się kolejną powieścią Anny Ziobro, która będzie równie rewelacyjna.

Kolejna sprawa to emocje, które tętnią w historii Idy i to tak intensywnie, że niemal czuje się pulsowanie stron. I co najważniejsze, mocno odczuwa się to, co bohaterowie, tak jakby to były nasze własne odczucia.
A gdy poznaje się główną bohaterkę, cisza, która ją otacza, staje się wręcz namacalna, tak jakby można ją było ująć jako coś fizycznego, co można dotknąć i poczuć samemu. I ta cisza w pewnym sensie jest mi bliska i znana, na tyle, jak bardzo może być, ponieważ mam w rodzinie dwie osoby, które znają ją lepiej niż większość społeczeństwa. Jedna z nich utraciła słuch w jednym uchu z powodu choroby. Druga urodziła się prawie całkowicie głucha, a słyszy tylko dzięki implantowi ślimakowemu. Na co dzień więc jestem częścią ich zmagań z codziennością.
Tak więc cisza Idy niemal wibruje, drga, jakby chciała się uwolnić i pokazać wszystkim, czym tak naprawdę jest i jak wygląda życie bez dźwięków, z którymi pełnosprawni ludzie stykają się dwadzieścia cztery godziny na dobę.

Chciałabym Wam zdradzić jeszcze odrobinę tego, o czym jest Za ścianą ciszy, ale obawiam się, że wówczas powstanie spojler, więc… Poza tym, że jest to historia o radzeniu sobie osoby głuchej w społeczeństwie, samopostrzeganiu i tego, jak postrzegają taką osobę inni, to w tej historii skrywa się bardzo dużo innych niuansów, które sprawiają, że książka ta jest wyjątkowa.
Część tego, co dotyczy Idy, dotyczy też innego bohatera tej powieści i jest równie mocno ujmująca, bo przecież koniec końców każdy z nas zasługuje na szczęście, miłość i akceptację takim, jaki jest. No, chyba że mówimy o czymś złym, wówczas nie ma mowy o akceptacji i tolerancji, bo takie zachowania trzeba ukracać, walczyć z nimi.

A co o bohaterach Za ścianą ciszy? Są do cna prawdziwi, pomimo iż to kreacje stworzone na potrzeby tej książki. W czasie czytania ma się wrażenie, że to ludzie z krwi i kości, którzy mieszkają gdzieś niedaleko i codziennie mija się ich w drodze do sklepu, czy przystanek autobusowy. Anna Ziobro ofiarowała im i wady i zalety. Jedni mają jednych więcej, drugich mniej, wiadomo, jak to z ludźmi. Jedni wzbudzają więcej sympatii, inni sprawiają, że ma się im ochotę przyłożyć czymś ciężkim i w ten sposób, choć brutalny, naprostować im pogląd na świat i innych ludzi.

Zatem Za ścianą ciszy to lektura, która porusza, wzrusza i zapada w sercu. Historia opisana na jej kartach ma w sobie wszystko to, co dobra powieść obyczajowa powinna mieć i ma coś jeszcze. Coś, co nie każda książka ma, a co czyni ją wyjątkową i ten jej sekret musicie odkryć sami. Bo wierzcie mi, Za ścianą ciszy jest wyjątkowa. Tak, jak i pióro autorki, która słowami wyczynia cuda!
Gorąco polecam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s