.RECENZJE · Wyd. Edipresse Książki

„Rita” Agnieszka Staszak

fot. Kamila Bucka

Autor: Agnieszka Staszak
Tytuł: Rita
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Liczba stron: 255

„Rita” Agnieszki Staszak to moja druga książka z gatunku mafijnych, którą miałam możliwość przeczytać. Była to naprawdę ogromna przyjemność, za którą dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki.

Historia głównej bohaterki jest bardzo wciągająca i pełna tajemnic, dzięki którym dziewczyna z brzydkiego kaczątka staje się pewnym siebie, pięknym łabędziem.
Ritę poznajemy w momencie, kiedy już odniosła sukces, jest projektantką ekskluzywnej bielizny, zdobyła sławę i swoje pieniądze. Jest silną i niezależną kobietą, która wie, czego chce, a przynajmniej tak jej się wydaje. Od czterech lat mieszka w Rzymie, gdzie realizuje swoje marzenia, z dala od rodziny, która w jej mniemaniu nie jest jej do niczego potrzebna. Zaproszenie na ślub przyjaciółki ze szkolnych lat wywraca życie naszej bohaterki do góry nogami. Obawia się, że na uroczystości może spotkać swoją pierwszą wielką miłość. Oczywiście tak też się dzieje, Leo pojawia się na weselu z żoną i dziećmi. Odżywają wspomnienia.

Wydarzenia z przeszłości i teraźniejszości przeplatają się ze sobą, odsłaniając rodzinne sekrety.
Czytanie tej powieści było bardzo przyjemne, autorka bardzo płynnie przenosiła w swoich opisach w przeszłość bohaterów, w żaden sposób nie było to rozpraszające. Wręcz przeciwnie, pozwoliło mi poznać tok myślenia oraz postawić się na ich miejscu, aby zrozumieć, dlaczego teraz zachowują się w ten sposób.

Postaci występujące w książce są przedstawione w sposób bardzo plastyczny, bez trudu mogłam sobie wyobrazić ich wygląd, gesty czy mimikę twarzy. Agnieszka Staszak doskonale opisuje też emocje bohaterów, nawet tych, którzy pojawiają się tylko na chwilę jak brat Leo. Dzięki temu żadna osoba nie jest nieistotna i zostaje zapamiętana.

Fabuła sama w sobie jest wciągająca, a to, że jest napisana prostym językiem, można zaliczyć tylko na plus. Jeśli ktoś szuka czegoś, co przeczyta w jeden wieczór, to powinien sięgnąć po „Ritę”. Nie dlatego, że jest to książka infantylna, ale dlatego, że nie oderwie się od niej, dopóki jej nie doczyta do ostatniej kropki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s