.RECENZJE · Wyd. Novae Res

„Maskarada wokół śmierci. Nazistowski świat na Węgrzech” Tivador Soros

fot. Blanka Dżugaj

Autor: Tivador Soros
Tytuł: Maskarada wokół śmierci. Nazistowski świat na Węgrzech
Tytuł oryginału: Maskerado cirkau la morto – Nazimondo en Hungarujo
Wydawca: Novae Res
Liczba stron: 358

George Soros wzbudza spore kontrowersje i choć określa się go mianem filantropa, jest raczej demonizowany niż wynoszony na piedestał. A co z jego ojcem? Ten jest znacznie mniej znany, choć jako pisarz i esperantysta zapisał się w historii kultury, nie tylko węgierskiej. Teraz polski czytelnik ma okazję bliżej się z nim zapoznać dzięki wydanej przez Novae Res autobiograficznej książce Maskarada wokół śmierci jego autorstwa. Tivadar Soros opisał w niej swoje przeżycia z czasów II wojny światowej, przy czym zrobił to w wyjątkowy, rzadko spotykany w literaturze Ocalałych sposób. I choćby z tego względu warto poświęcić tej publikacji kilka godzin uwagi, nawet jeśli świat nazistowskich Węgier nie jest nam szczególnie bliski.

Przede wszystkim Maskarada wokół śmierci nie przypomina większości wspomnień osób ocalałych z Zagłady, a nawet literatury pięknej opartej na ich losach. Bliżej jej do powieści przygodowej, może nawet awanturniczej, a to za sprawą głównego bohatera – pełnego odwagi graniczącej z bezczelnością i czegoś, co w Polsce zwykło się określać mianem ułańskiej fantazji. Działania Sorosa mające uchronić jego samego i najbliższe mu osoby przed śmiercią przypominają zabawę w kotka i myszkę z nazistami – momentami czytelnik zapomina o dramatycznej otoczce i daje się porwać przygodowej narracji. Autor skupia się na ostatnim roku II wojny światowej, w którym rozpoczęła się eksterminacja węgierskich żydów – opisuje uczucia niedowierzania, rodzącego się strachu, wreszcie starań, by uniknąć aresztowania i utraty majątku, często będącego dorobkiem całego życia. Nie owija w bawełnę, nie próbuje się wybielić, wprost przyznaje, że wielu osobom załatwił fałszywe dokumenty w zamian za pieniądze, i to niemałe. Ale też bez zadęcia i samochwalstwa mówi o wszystkich żydach, którym pomagał całkowicie bezinteresownie, wielokrotnie dokładając wręcz z własnej kieszeni. Przedstawia realia życia w nazistowskich Węgrzech od strony zwykłego człowieka – nie żołnierza czy członka ruchu oporu, lecz przeciętnego mieszkańca, którego celem jest przede wszystkim przetrwanie.

Tivadar Soros pisze ze swadą, posługuje się jednak stylem zaskakująco lekkim, wolnym od patosu i nadmiaru gorzkich emocji. Ten sposób prowadzenia narracji nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu – opory mogą czuć zwłaszcza odbiorcy przyzwyczajeni do prozy Gustawa Herlinga-Grudzińskiego czy Zofii Nałkowskiej. Sama momentami nie byłam pewna, czy ten lekki język pasuje do opisywania Zagłady, w ostatecznym rozrachunku jestem jednak na „tak” i to bardzo mocno. Tivadar Soros nie trywializuje bowiem Zagłady i życia pod nazistowskim butem, lecz nadaje im bardziej zwyczajne oblicze. Narracja bywa chaotyczna, autor ma bowiem skłonność do dygresji i retrospekcji (szczególnie chętnie wraca do doświadczeń z frontu I wojny światowej), ten „bałagan” ma jednak pewien nieuchwytny wdzięk. Tym bardziej że Soros absolutnie nie używa suchego prawniczego języka, lecz z fantazją posługuje się słowem.

Maskarada wokół śmierci to niewątpliwie książka ważna i potrzebna, z której wyłania się obraz człowieka tyleż niezwykłego, co fascynującego, zarażającego optymizmem i udowadniającego, że nie ma takich okoliczności, które zwalniają jednostki z walki o życie, zdrowie, godność i przyszłość. Warto poznać tego człowieka, nie tylko jako ojca jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci naszych czasów, ale jako człowieka po prostu: prawnika, pisarza, esperantystę, ojca, męża i żyda.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s