.RECENZJE · Wyd. Jaguar

„Don’t Love Me” Lena Kiefer

fot. Michalina Foremska

Autor: Lena Kiefer
Tytuł: Don’t Love Me
Tytuł oryginału: Don’t Love Me
Cykl: Don’t Love Me #1
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 440

On ma mroczną tajemnicę.
Ona jest dla niego zakazana.
Czy wspólna przyszłość jest możliwa?

Kenzie nie jest zachwycona faktem, że dostała się na staż w szkockim Highland. Wszystko się jednak zmienia, gdy w swojej pierwszej pracy poznaje przyszłego spadkobiercę sieci luksusowych hoteli. Młody, atrakcyjny Lyall fascynuje ją od pierwszej minuty. Jaki sekret kryje się za jego odpychającym zachowaniem?
Lyall ma tylko jedno lato, aby umocnić swoją pozycję w rodzinie. Jeśli mu się to nie uda, jego przyszłość jest zagrożona. Kiedy poznaje Kenzie, studentkę projektowania, jego plan zaczyna się chwiać. Lyall nie potrafi oprzeć się jej urokowi. Ale tylko on wie, jak fatalny w skutkach może być dla niej związek właśnie z nim.


Mam jakąś dziwną słabość do niemieckojęzycznych autorek powieści z gatunku New Adult, które ukazuję się nakładem Wydawnictwa Jaguar. Jeszcze nie zdarzyło się bowiem, by jakakolwiek książka którejkolwiek z nich była kiepska. Za to znaczna większość była świetnymi lekturami i kierowana ową myślą, dałam szansę Lenie Kiefer. Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że skusiłam się na Don’t Love Me... I nie wyobrażacie sobie, jak bardzo czekam na kolejne tomy!

Bo Don’t Love Me to książka z kategorii tych, które wciągają już od pierwszej strony i z każdą kolejną przewróconą sprawiają, że czytelnik się w nich zatraca i to na przysłowiowy (albo biblijny) amen. Wprost nie mogłam się od tej historii odezwać, a im więcej kartek ubywało, tym bardziej chciałam wiedzieć, do czego to kluczenie mnie zaprowadzi. No i się dowiedziałam. Do wielu niewiadomych, które mam nadzieję, zostaną chociaż w części wyjaśnione w następnym tomie.

Być może pomysł na książkę oparty na schemacie – bogaty dupek i piękna wieśniaczka (nie urażając główne bohaterki) jest już mocno wyeksploatowany, nie zmienia to jednak faktu, iż nadal jest on chodliwy, a co za tym idzie, nadal można trafić na perełki. I oto właśnie jedna z nich.
Don’t Love Me broni się świetnie skonstruowaną fabułą. Tym, jak autorka przeciąga emocje czytelnika raz w prawo, raz w lewo, a właściwe raz ku sympatii Lyall, raz ku antypatii ku jego osobie. I to odbijanie piłeczki i wahania Kenzie oraz ta tajemnicza, nieco mroczna aura, sprawiają, że historia ta ma coś, czego wiele jej podobnych nie ma. Magnetyzm.

I bohaterów, którzy przyprawiają o szybsze bicie serca i gęsią skórkę momentami. Zarówno Kenzie, jak i Lyall mają charaktery, które mocno odznaczają się na tle pozostałych postaci i samych wydarzeń. Kenze bardzo szybko wzbudza sympatię, choć daleka jest od całkowicie rozsądnych decyzji, ale kto zabroni młodej kobiecie popełniania błędów? Z Lyallem jest nieco inna sprawa, bo jego postać wzbudza mieszane uczucia. Raz się go kocha, innym razem nienawidzi. Ale co ważniejsze do samego końca pozostaje zagadką, którą miejmy nadzieję, niebawem uda się rozwikłać.

Do tego dochodzi klimat małego miasteczka, jego hermetyzmowi i mentalności jego mieszkańców. A że to Szkocja… to już w ogóle wiadomo, że będzie się działo. Że będzie tajemniczo, trochę starodawnie, a mimo wszystko ciekawie.

I oczywiście pióro Leny Kiefer – mistrzostwo. To jak posługuje się słowem, jak odmalowuje nim obrazy, które nie chcą opuścić głowy i myśli, które materializują się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i chwilami zapiera dech, by potem wnieść trochę niepokoju, a kilka stron dalej trochę miłosnych uniesień i dużo niezdecydowania i niepewności wynikającej z wielu przeróżnych sytuacji…
Zachowując przy tym niebywałą lekkość, która uzależnia. Cudeńko.

Jeśli szukacie dobrej młodzieżówki, przy której nie będziecie się nudzić – koniecznie sięgnijcie po Don’t Love Me. Książka jest świetna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s