.RECENZJE · Wyd. Zysk i S-ka

„Noc w Caracas” Karina Sainz-Borgo | Patronat

grafika: Michalina Foremska

Autor: Karina Sainz-Borgo
Tytuł: Noc w Caracas
Tytuł oryginału: La hija de la española
Wydawca: Zysk i S-ka.
Liczba stron: 224
Premiera: 25.05.2021

Adelaida Falcon właśnie straciła matkę. To jednak niejedyna żałoba, z którą musi się uporać – na jej oczach dzień po dniu umiera bowiem także kraj, w którym mieszka od urodzenia. Totalitarna władza zmieniła Wenezuelę w państwo chaosu i bezprawia, w którym codziennością obywateli rządzi strach i nędza. Pozbawiona własnego mieszkania i środków do życia Adelaida podejmuje decyzję, która może dać jej zarówno ratunek, jak i ostateczną klęskę.

Co zobaczycie, gdy wpiszecie w wyszukiwarkę Google hasło „Noc w Caracas”? Luksusowe hotele, piaszczyste plaże, błyszczące od świateł miasto rozłożone u stóp gór. Piękne widoki, sęk w tym, że stanowiące tylko jedną stronę medalu – stolica Wenezueli ma bowiem także drugie, zdecydowanie bardziej mroczne i przerażające oblicze. To oblicze miasta pogrążonego w chaosie, strachu i pogłębiającej się nędzy, którą media nie bez powodu określają mianem największego kryzysu humanitarnego zachodniego świata. Reżim Nicolasa Maduro wpędził Wenezuelę nie tylko w spiralę politycznej przemocy, ale także zapaść gospodarczą, w wyniku których z kraju uciekło już blisko 2 mln ludzi.

Karina Sainz-Borgo opisuje świat, w którym życie zostało zredukowane do codziennego polowania na żywność i bezpiecznego powrotu do domu. Domu, który można stracić równie łatwo, jak życie – wystarczy, że członkowie reżimowych bojówek uznają go za swój. Caracas z jej debiutanckiej powieści to miasto, w którym oddycha się oparami gazu łzawiącego, słyszy krzyki katowanych demonstrantów i dotyka gwałtu i śmierci. W tym kontekście Noc w Caracas jawi się jako opowieść o woli życia, niezłomności i przetrwaniu w nieprzyjaznym świecie. Karina Sainz-Borgo bada, jak daleko może się posunąć przyzwoity człowiek, by przeżyć – bada, stawia pytania i zmusza czytelnika do myślenia. Przestrzega przed grozą politycznej tyranii i przypomina, że nasza codzienność jest krucha i w jednej chwili może się rozpaść jak domek z kart. Ale Noc w Caracas to także intrygujący portret relacji matki i córki – relacji wynikającej nie tylko z biologii, ale przede wszystkim wykutej w trudach codziennej egzystencji. Autorka stworzyła ciekawą bohaterkę pogrążoną w potrójnej żałobie: po matce, z którą była mocno związana, po ojczystym kraju oraz po dotychczasowym życiu. Trochę szkoda, że nie poświęciła temu wątkowi więcej uwagi, zmieniając w pewnym momencie kierunek narracji, a tym samym także charakter swej powieści.

Karina Sainz-Borgo nie oszczędza czytelników, jej debiutancka powieść jest szczera, brutalna, a momentami niezwykle wręcz sugestywna. Dlaczego tylko momentami? Wenezuelska pisarka ma talent do prowadzenia narracji i gawędziarskie zacięcie – wie jak rozłożyć akcenty fabularne i podsycać zainteresowanie czytelnika. Bez wątpienia, ma też dobry, choć nierówny styl – zdarzają jej się fragmenty literacko doskonałe i mocno przeciętne.

Czy Karina Sainz-Borgo ma szansę stać się następczynią Isabel Allende jako literackie sumienie latynoamerykańskich dyktatur? Owszem, choć przed nią jeszcze sporo pracy – zarówno nad stylem pisania, jak i sposobem konstruowania fabuły. Stylistycznych wpadek i fabularnych mielizn jest jednak relatywnie mało, sama opowieść natomiast jest na tyle przejmująca i wartościowa, że na mniej udane fragmenty książki można przymknąć oko.

Jedna myśl na temat “„Noc w Caracas” Karina Sainz-Borgo | Patronat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s