.RECENZJE · Wyd. eSPe

„Epidemia. Kiedy musisz tworzyć świat od nowa” Basia Wiśniowska

fot. Kasia Krasoń

Autor: Basia Wiśniowska
Tytuł: Epidemia. Kiedy musisz tworzyć świat od nowa
Wydawnictwo: eSPe
Liczba stron: 296

„Epidemia. Kiedy musisz tworzyć świat od nowa” autorstwa Basi Wiśniowskiej to książka bardzo aktualna, a podczas lektury trudno uwolnić się od takiego przedziwnego uczucia, że rzeczywistość książkowa i nasza są niemal  identyczne. Podobne symptomy choroby i to, jak przetoczyła się ona przez świat, sprowadziło mnie do marca 2020 roku, kiedy nasz rząd wprowadził pierwszy lockdown.

Kiedy rodzice Zuzu ląduje w szpitalu, podłączeni do respiratorów i kroplówek z lekami, na dziewczynę, która ma zaledwie piętnaście lat, spada wielka odpowiedzialność. Bohaterka musi szybko dorosnąć. Pod jej opieką znajdują się kilkuletnie siostry bliźniaczki, które dziewczyna musi nakarmić, umyć, ubrać i się nimi opiekować. Z wiadomości, które płyną z radia, wiemy, że wszyscy dorośli powyżej 20 roku życia zmarli lub są w stanie krytycznym. W szpitalach nie ma kto pracować – na jeden olbrzymi moloch, zostało dwóch specjalistów, którzy są na skraju wyczerpania.

Zuzu postanawia walczyć, aby ona i siostra mogły przeżyć. Jak wygląda rzeczywistość w świecie ogarniętym pandemią?

Od razu zaznaczę, że „Epidemia” to książka skierowana do młodzieży, a bardziej do 12 czy 13 latków. Oni lekturą powinni być zachwyceni – ich rówieśnica musi stawić czoła nowej rzeczywistości. Jednak czytelnik dorosły wyłapie kilka niedomówień czy też sprzecznych informacji. Mam wrażenie, że zabrakło kogoś, kto by wskazał autorce, że czasami sama sobie zaprzecza. Te zmiany nie wpływają na odbiór lektury, bo akcja toczy się ciekawie, ale delikatnie irytują. Z jednej strony wszyscy pełnoletni zmarli lub są podłączeni pod aparaturę, utrzymującą życie, ale dwóch lekarzy przeżyło. Nie ma rządu, policji, sklepów, ale nie zapanowała totalna anarchia. Ba, nawet w przedszkolu Zuzu znajduje jedną przedszkolankę, która opiekuje się maluchami, a catering codziennie dowozi im jedzenie. Jak wspomniałam wyżej, młodsi czytelnicy będą zadowoleni z lektury, bo książkę czyta się naprawdę dobrze, jednak dla bardziej wymagającego odbiorcy, lektura będzie niewystarczająca.

Zuzu to bohaterka, która musi szybko dorosnąć. Jest nad wiek odpowiedzialna, dojrzała i mądra, ale to nadal dziecko, które chce mieć wsparcie w kimś starszym. Chce, żeby z nią i jej siostrami byli rodzice. Lektura „Epidemii” sprawi młodszym odbiorcom prawdziwą przejezdność – chociaż scenariusz jest trochę straszny, to wiemy, że nieprawdopodobny. Mam również nadzieję, że autorka nie poprzestanie na tej jednej książce, bo widać, że ma ogromny talent do czerpania inspiracji z rzeczywistości. Będę z zaciekawieniem śledzić jej pisarką karierę.

Jedna myśl na temat “„Epidemia. Kiedy musisz tworzyć świat od nowa” Basia Wiśniowska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s