.RECENZJE · Wyd. Novae Res

„Aptekarz” Iwona Bogusz

fot. Michalina Foremska

Autor: Iwona Bogusz
Tytuł: Aptekarz
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 468
Premiera: 19.05.2021

Stary farmaceuta, Julian Tiliański, posiada niezwykły dar. Potrafi czytać w myślach osób, które zamierzają kogoś zabić lub są prześladowane i grozi im niebezpieczeństwo. Ich głosy cichną dopiero w momencie, gdy Tiliański zdecyduje się udzielić im pomocy i wyzwolić od cierpień. Pewnego dnia na terenie Wejherowa dochodzi do zabójstw, które zdają się nie mieć ze sobą nic wspólnego poza tym, że zabici czerpali przyjemność z krzywdzenia innych. Aptekarz wie, że to kolejna sprawa, która wymaga jego interwencji, ale ma coraz mniej sił, by samotnie zmagać się z przeciwnościami losu. Na domiar złego jego pamięć zaczyna szwankować… Tymczasem policja wpada na trop dowodów, które jednoznacznie wskazują na to, że zabójcą jest Tiliański, a on sam zaczyna coraz głębiej zanurzać się w chaosie wywołanym przez tajemnicze głosy…

Gdy pierwszy raz rzuciłam okiem na tę okładkę, bardzo szybko skierowałam swój wzrok na inne. Ta absolutnie do mnie nie przemówiła, a po skończonej lekturze wiem, że to najsłabszy element tej książki. Jednak nim ją przeczytałam od deski do deski, musiałam zapoznać się z opisem, a ten skradł moje czytelnicze serce i intensywnie zaprzątał moje myśli, do czasu, aż pozwoliłam sobie na wieczór, a właściwie dwa, z Aptekarzem, tym samym przepadając na dobre…

Chociaż książka ta zaklasyfikowana jest jako kryminał, ma w sobie dużo z obyczajówki i realizmu magicznego. Ale to zupełnie nie ujmuje jej niczego, a wręcz sprawia, że historia ta nabiera charakteru i pozwala pracować wyobraźni. Aczkolwiek i tu dużo daje sposób, w jaki fabułę prowadzi autorka, zostawiając niedomknięte wątki, które dopiero z czasem zaczynają układać się w spójną całość. I to składanie puzzli oraz próby dopasowywania elementów, by układanka miała przysłowiowe ręce i nogi, było czymś fascynującym. Rzadko kiedy bowiem w trakcie czytania tego typu historii, tak intensywnie pracuje moja głowa, analizując na bieżąco wszelkie poszlaki w poszukiwaniu rozwiązania misternie tkanej intrygi. A ta udała się Iwonie Bogusz bez dwóch zdań.

Cudowny w Aptekarzu jest również klimat. Autorce udało się stworzyć coś nietuzinkowego, co zachwyca na każdym kroku, a raczej kartce. Chłonie się całym sobą każdą stronę, każdy opis i dialog, czerpiąc z tego przyjemność pełnymi garściami. I choć cała historia nie jest usłana płatkami róż i nie pachnie fiołkami, a jest w niej wiele bólu, strachu i wielu innych negatywnych emocji i uczuć, to Iwona Bogusz wplata gdzieś między wersy iskierki nadziei, która sprawia, że serducho rośnie, choć po drodze musi zmierzyć się z rosnącym niepokojem i napięciem, jakie stopniuje autorka. I dzieje się tak do czasu poznania zakończenia.

Bohaterowie stworzeni przez Iwonę Bogusz wydają się miejscami może nieco przerysowani, szczególnie klientela Juliana Tiliańskiego, jednak w obliczu tego, co dzieje się w ich życiu… Ma to pewne podstawy, bo w ten sposób autorka podkreśla, w mojej ocenie, ich tragiczny los, a to mocno działa na wyobraźnię. Z reguły w książce są i dobrzy i źli ludzie, tutaj mam wrażenie, jest wiele odcieni szarości. Co raczej dziwić nie powinno, wszak życie nie jest czarno-białe, a ma wiele pośrednich odcieni. Tak samo jest z ludźmi, chociaż…
Gdy czytałam Aptekarza, miałam poczucie, że lektura przypomina trochę czarno-biały film, chociaż być może właściwszym byłby odcień sepii – równie klimatyczny, to wcześniej wspomniane zastawienie kolorystyczne.

Iwona Bogusz ma jakąś taką bliżej nieokreśloną lekkość w swoim piórze, co sprawia, że historia jej autorstwa pochłania całkowicie i ciężko się od niej oderwać. Opisami wabi i wprawia w ruch wyobraźnię lub zmusza umysł do tego, by się przyłożył i analizował, jednocześnie dostarczając tym nie lada przyjemności. Bo bycie aktywnym uczestnikiem opisywanych wydarzeń to coś fantastycznego. I ta nutka magii, w postaci nadprzyrodzonych zdolności Juliana Tiliańskiego…

Toteż jeśli macie ochotę na kawałek dobrze skrojonej powieści, która włączy w sobie i kryminał, i obyczaj, i odrobinę realizmu magicznego to koniecznie sięgnijcie po Aptekarza.

Jedna myśl na temat “„Aptekarz” Iwona Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s