.RECENZJE · Wyd. Znak

„Żyj bez toksyn. Jak pozbyć się szkodliwych substancji ze swojej codzienności” dr n. med. Aleksandra Rutkowska, dr n. o zdr. Aleksandra Olsson

fot. Michalina Foremska

Autorzy: dr n. med. Aleksandra Rutkowska, dr n. o zdr. Aleksandra Olsson
Tytuł: Żyj bez toksyn. Jak pozbyć się szkodliwych substancji ze swojej codzienności
Wydawnictwo: Chilli Zdrowie
Liczba stron: 368

Coraz więcej mówi się o szkodliwości wielu rzeczy, a głównie plastiku, który jest w naszym życiu obecny niemal na każdym kroku. Właściwie trudno się na niego nie natknąć, tak jak na wiele substancji, które choć niewidoczne, mają równie niekorzystny wpływ na nas ludzi.

Z każdym rokiem wzrasta świadomość homo sapiens dotycząca zdrowia i sięgania po ekologiczne preparaty do oporządzania mieszkań. Do tego, że lepiej sięgnąć po szklane opakowanie niż plastikowe i przysłużyć się nie tylko sobie, ale też planecie, którą dumnie nazywamy swoim domem.

Autorki pochylają się nad tym zagadnieniem na tyle szczegółowo, jak bardzo przeciętny obywatel jest w stanie zagłębić się w ten temat. I robią to tak sympatycznie i ciekawie, że pomimo iż ich książka to poradnik, czyta się ją ekspresowo, całkiem szybko wyłapując to, co można przenieść na własny grunt i wdrożyć w życie, by zminimalizować wpływ podstępnych toksyn na własne życie. I życie innych.

Substancje endokrynnie czynne mają ogromny wpływ na nasze ciało i zdrowie. Udając nasze własne hormony, rozstrajają sprawnie działający mechanizm, który zaczyna szwankować, a wówczas już tylko krok od poważnych chorób, jak otyłość, czy niepłodność.
Autorki dzielą się więc z czytelnikami wskazówkami i poradami (z których same korzystają), by minimalizować styczność z tymi substancjami i cieszyć się wolnym od chemii otoczeniem. A dodatkowo jak być bardziej eko, co nie oznacza ogromnych nakładów finansowych. Z tej książki dowiecie się, jak szybko i łatwo przygotować preparaty do czyszczenia łazienek i kuchni, odplamiania ubrań.

Dowiecie się także, po jakie produktu w sklepach lepiej nie sięgać, jak przechowywać i przetwarzać posiłki i produkty w sposób przyjazny środowisku. Poznacie tajniki kosmetyków i wskazówki, po które sięgać, by faktycznie dbać o swoje ciało. A to i tak nie wszystko, co skrywa ta książka.

Ważne jest także to, że została ta publikacja podzielona na kilka rozdziałów tematycznych, jak na przykład: Dom, Dzieci, Zakupy. Dzięki temu łatwiej „poruszać” się po treści. Wszak nie musicie od razy chcieć poznać całej książki. Może będziecie zainteresowani tylko jednym rozdziałem albo dwoma. Jednak w każdym z nich znajdziecie i tak odnośniki do innych, bo w tym, czy tamtym, jest przepis na pastę do czyszczenia, w innym przepis na naturalny olejek do demakijażu, a jeszcze gdzie indziej dokładniej opisane są konkretne wskazówki dotyczące działań mających na celu eliminację niebezpiecznych substancji.

Czy więc warto sięgnąć po tę publikację? Warto. Jest to bowiem fajna ściąga do tego, jak być bardziej eko, pokazująca, że nie jest to jakaś kosmiczna filozofia o skomplikowanych wytycznych tylko dla tych o zasobnych kieszeniach. Żyj bez toksyn uświadomi Wam, jak często, nieświadomie, sykacie się z substancjami szkodliwymi dla zdrowia i jak łatwo można tę ekspozycję zmniejszyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s