.RECENZJE · Wyd. Dreams

„Niezłomne serca” Karen Witemeyer

fot. Michalina Foremska

Autor: Karen Witemayer
Tytuł: Niezłomne serca
Tytuł oryginału: No Other Will Do (Ladies of Harper’s Station #1)
Cykl: Kolonia Harper’s Station #1
Wydawnictwo: Dreams
Liczba stron: 408
Premiera: 12.04.2021

Kobieta, by być silna, nie potrzebuje mężczyzny” – tego nauczyły Emmę Chandler jej waleczne ciotki. Kierując się tym przekonaniem, założyła żeńską osadę w Harper’s Station w Teksasie. Jednak gdy mieszkanki doświadczają pogróżek od nieznanego napastnika, Emma będzie zmuszona przyznać, że przyda im się mężczyzna, który potrafi walczyć – a ona dobrze zna kogoś takiego.Malachi Shaw pracuje przy budowie kolei jako ekspert od materiałów wybuchowych. Gdy otrzymuje telegram od Emmy, natychmiast udaje się do Harper’s Station, aby spłacić dług wdzięczności wobec przyjaciółki, która kiedyś uratowała mu życie. Tyle że ona nie jest już dzieckiem, ale niezależną i zaradną kobietą o cudownym uśmiechu.
Mam takie wrażenie, że powieści, których akcja rozgrywa się w XIX wieku, płyną zupełnie innym rytmem. Nie ma tam bowiem miejsca na pośpiech, akcję pędzącą niczym rozjuszony gniadosz i zwroty akcji, które wbijają w fotel. Jest za to klimat małego miasteczka, w tym wypadku teksańskiego, które ma w sobie dużo z sielskości, ale i surowości, jak przystało na lata 80. sprzed dwóch wieków.

Uwielbiam powieści, których akcja rozgrywa się w ubiegłych stuleciach, a jeszcze bardziej kocham romanse z historycznym zacięciem. Mają sobie coś takiego, czego nie mają te współczesne. Niezłomne serca autorstwa Karen Witemyer przykuły moją uwagę okładką, a opis wprost nakazał mi zgłębienie tajemnicy koloni Harper’s Statnion. I był to strzał w przysłowiową dziesiątkę. Gdyby nie sen, który zmorzył mnie w trakcie lektury, poświęciłabym noc dla tej historii. Z drugiej strony, spędziłam z bohaterami miły poranek. 🙂

Karen Witemyer połączyła nie tylko historyczne tło z romanse, ale także wątkami kryminalnymi, które wprost pasują do siebie niczym lody miętowe i czekolada, tworząc nieśmienie połączenie. Autorka strona po stronie buduje napięcie i wciąga w wir wydarzeń. Kluczenie między budynkami Harper’s Station sprawia nie tylko nie lada przyjemność, ale i wzbudza odrobinę niepewności. Bo gdy ktoś zagraża osadzie i pozostaje nieznany… trzeba mieć się na baczności i spróbować rozwikłać zagadkę, a to naprawdę absorbujące zajęcie. Jednak nie na tyle, by odebrać przyjemność z wertowania stron.

Ówczesne kobiety nie miały łatwo (współczesne również lekko nie mają), a mimo to były szalenie zaradne, a niektóre z nich, jak główna bohaterka Niezłomnych serc, miała w sobie coś z buntowniczki.
I ten buntowniczy charakter oraz chęć niesienia pomocy innym uczynił ją bohaterką wyjątkową, a gdyby była postacią prawdziwą, zapewne, dla kobiet żyjących w tamtych czasach, byłaby bohaterką z krwi i kości.
Tymczasem Karen Witemyer podarowała innym wykreowanym przez siebie postacią pewien realizm, bo wydają się oni wszyscy być częścią historii, która rozegrała się naprawdę, a nie fikcji literackiej.

Ta wielobarwność, która objawia się nie tylko w charakterach kobiet zamieszkujących Harper’s Station, ale i opisach, które serwuje czytelnikom autorka oraz całej gamie emocji, które towarzyszą lekturze, jest wręcz niesamowita. Karen Witemeyer ma niesamowicie przyjemne pióro, którym czaruje do tego stopnia, że czas zwalnia, gdy wnika się w klimat XIX-wiecznego Teksasu.

Niezłomne serca to powieść o sile kobiet, ale uczuciach, które są jak więzy i scalają losy różnych ludzi na zawsze. To historia miłości, która długo więziona w sercu, w końcu musi się wydostać na jego powierzchnie i rozkwitnąć niczym egzotyczny kwiat. Świetny romans historyczny, przy którym nie sposób się nudzić, za to można z powodzeniem się zrelaksować i obudzić w sobie skrywaną romantyczkę.
Gorąco polecam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s