.RECENZJE · Wyd. Debit

„Hit czy kit?” Margit Auer [audiobook]

fot. Michalina Foremska

Autor: Margit Auer
Tytuł: Hit czy kit?
Tytuł oryginału: Die Schule der magischen Tiere: Top oder Flop!
Cykl: Szkoła magicznych zwierząt #5
Wydawnictwo: Debit
Czas trwania: 3 godz. 26 min.
Czyta: Maria Seweryn

Prawdziwa sensacja w szkole Winterstone! Klasa panny Cornfield zakwalifikowała się do popularnego telewizyjnego show i wystąpi na szklanym ekranie! Wszyscy są gotowi do ostrej rywalizacji, również nowe magiczne zwierzęta: nonszalancki szczur Cooper i rozbrykany szympans Tingo. Rozpoczyna się wspaniała przygoda! Ale zaraz, coś się tu nie zgadza! W telewizyjnym konkursie najwyraźniej toczy się jakaś nieczysta gra. Czy magicznym zwierzętom uda się odkryć prawdę?

Z twórczością Margit Auer miałam już okazję obcować przy okazji poprzednich tomów Szkoły magicznych zwierząt, która nie tylko mnie przypadła do gustu, ale i moim małym łobuziakom. Jednak zaznajamianie się z treścią piątego tomu, było czymś nowym zarówno w moim, jak i ich przypadku, bo pierwszy raz słuchaliśmy audiobooka. I moje pierwotne obawy, że nic z tego nie wyjdzie i będę mogła dopiero wieczorem przesłuchać całe nagranie, gdy oni zasną, było bezpodstawne.

Choć podzieliliśmy Hit czy kit? na trzy sesje, bo jednak trzy i półgodzinna lektura to zbyt wiele jak na siedmio- i prawie czterolatka, to każda godzina była dla nich nie lada przyjemnością. Tak jak zazwyczaj nie zamykają im się buzie, tak tutaj słuchali uważnie, w międzyczasie jeżdżąc samochodzikami po ulicowym dywanie lub leżąc grzecznie w łóżkach.
A spokojny, acz wyrazisty głos Marii Seweryn brzmiał kojąco i w naszym wypadku usypiająco (tak więc czytanie przed spaniem zostało odhaczone).

Historia klasy panny Cornfield kolejny raz wciągnęła nas w inny świat. Świat pełen magicznych zwierząt, o których posiadaniu marzy wiele dzieci. No bo któż nie chciałby móc rozmawiać ze swoim zwierzakiem?
Ale byłą to też, a może przede wszystkim, opowieść o sile przyjaźni i jej znaczeniu w życiu dzieci oraz potrzeby posiadania w życiu kogoś, komu można się wygadać ze wszystkiego i na kogo pomoc zawsze można liczyć.

Margit Auer na przykładzie wykreowanych przez siebie postaci kolejny raz pokazuje, jak fajna jest różnorodność pośród dzieci (i ludzi) i, że każdy jest dobry w czymś innym. Tak, jak w życiu i w klasie są dzieci, które są dobre z matematyki, inne z polskiego, a jeszcze inne świetnie biegają albo pływają. Dzięki temu, że grupa jest tak różnorodna, bywa o wiele ciekawiej – niezależnie, czy wpada się w kłopoty, czy próbuje się z nich wykaraskać.

Plastyczny język autorki i wyważony głos Marii Seweryn sprawiają, że słuchanie piątego tomu Szkoły magicznych zwierząt jest przyjemnością samą w sobie. Przymykając oczy, można sobie bez trudu wyobrazić bohaterów, miejsca, gdzie rozgrywają się wydarzenia.

Nie ulega więc wątpliwości, że Szkoła magicznych zwierząt to wyjątkowe miejsce, w którym uczyć chciałoby się nie jedno dziecko. I dzięki książkom Margit Auer może choć na chwilę poczuć się jak uczeń klasy panny Cornfield i brać udział w życiu klasy. A w Hit czy kit? może stać się uczestnikiem telewizyjnego konkursu… Tylko czy to ta zabawa będzie fair? Musie przekonać się sami kto tym razem zyska swoje magiczne zwierzę i jaki będzie wynik telewizyjnej potyczki!

Recenzja napisana dla portalu szkrabajki.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s