.RECENZJE · Wyd. Novae Res

„Baśnie czterech królestw” Katarzyna Pająk-Zjawińska, Miłka Zjawińska

fot. Kasia Krasoń

Autor: Katarzyna Pająk-Zjawińska, Miłka Zjawińska
Ilustrator: Agnieszka Błachuta
Tytuł: Baśnie czterech królestw
Wydawnictwo: NovaeRes
Liczba stron: 124
Premiera: 31.03.2021

„Baśnie czterech królestw” zaintrygowały mnie zarówno swoim tytułem, jak i klimatem, który można niemal wyczuć, gdy zerkamy w stronę historii bajkowych. Chciałam poznać losy tytułowych królestw, dowiedzieć się o nich czegoś więcej i odkryć tę magię, za którą codziennie tęsknię, a którą poznałam w czasach dzieciństwa.

Jedną krainą władali czterej królowie do czasu, aż jeden z nich ściągnął na siebie klątwę. Młodzieńcy prawie o niej zapomnieli, aż wszyscy zakochali się w jednej kobiecie. Odtąd Krainę ogarnęła wojnę, którą wygrał srebrzysty wódz, Miran. Pozostali władcy wyruszyli i założyli inne królestwa. Czas płynął, a potomkowie Mirana nadal rządzili krajem. Królowe rodziły synów do czasu, aż na świat przyszła pierwsza dziewczynka.

Język, jakim napisana jest ta książka, jest magiczny, melodyjny i baśniowy. Dobrze mi  się tę  historię czytało, bo ma ogromny potencjał, niestety, pojawiły się pewne zgrzyty i niedociągnięcia, obok których nie mogę przejść obojętnie. Autorki miały znakomity pomysł, ale trudno było im zgrabnie ująć ten upływ czasu, jaki dzielił Mirana i jego potomków. Czytając kolejne baśnie, które składały się w całość, miałam wielki problem z tym, żeby nie pomylić królestw, bohaterów, królów i królowych. Gdzieś w połowie książki zorientowałam się, że czuje się, jakbym czytała zarys książki, na której zamierzają opierać się autorki, aby stworzyć monumentalną, pełną przygód baśniową historię. Szkoda, iż tak się nie stało.

„Baśnie czterech królestw” to opowieść, która może przypaść do gustu młodszym czytelnikom, którzy będą powoli poznawać tę historię. Bohaterowie, którzy pojawiają się na jej kartach, przeżywają fascynujące i ciekawe przygody, jednak dla mnie nie zostały one rozwinięte. Zadziwia mnie też forma tej książki – autorki zdecydowały się podzielić ją na poszczególne historie, które łączą się ze sobą. Każda z nich składa się z rozdziałów, które są zdecydowanie za krótkie i tutaj wracam do tego, o czym napisałam wam wyżej.

Baśnie autorstwa Katarzyny Pająk-Zjawińskiej oraz Miłki Zjawińskiej to historie, które posiadają ten niezwykły klimat, mają intrygującą fabułę, ale zabrakło tutaj treści. Te opowieści są zdecydowanie za krótkie, co stanowi dość spory problem dla czytelników.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s