.RECENZJE · Wyd. Edipresse Książki

„Dziedziczka” K.N. Haner

fot. Monika Arora

Autor: K.N. Haner
Tytuł: Dziedziczka
Cykl: Saga rodziny Donellów #1
Seria: Pink Book
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Liczba stron: 192

Moim drugim spotkaniem z serią “Pink Book” wydawaną przez Wydawnictwo Edipresse okazała się książka “Dziedziczka” autorstwa K.N. Haner. I tu od razu zaznaczę, do tej pory nigdy nie miałam okazji poznać żadnej z powieści tej autorki, a słyszałam o niej wiele, dlatego tym bardziej byłam podekscytowana tą lekturą.

Okładka niestety nie zachwyciła mnie pod względem estetycznym. Twarz średnio przystojnego mężczyzny z hipnotycznie błękitnymi oczami mogłaby znaleźć się zarówno na romansie, jak i poradniku z typu „Matematyka dla opornych”. Jedynie róż, przynależny serii, ratuje nieco sytuację. Niestety, tylko „nieco”.

Autorka zabiera swoich czytelników w świat nowojorskich milionerów, jednocześnie stawiając pytanie, czy w tej rzeczywistości istnieje miejsce na prawdziwą miłość. Megan, główna bohaterka zdaje się w to szczerze wątpić. Chociaż ma dosłownie wszystko na wyciągnięcie dłoni: talent, urodę, wspaniałych rodziców oraz olbrzymie pieniądze, to woli wieść skromne życie, z dala od luksusów, pracując w firmie cateringowej i marząc o karierze szefa kuchni. Jak mówi stare porzekadło: „jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, powiedz mi o swoich planach” i zgodnie z nim, pewnego dnia życie dziewczyny mocno się komplikuje. A to za sprawą przystojnego i bogatego Ericka Evansa.

Książka nie należy do jakiś szczególnie obszernych, ponieważ liczy sobie niecałe dwieście stron i szczerze mówiąc, przeczytałam ją w mniej niż dwie godziny, nie bardzo wiedząc co zrobić zresztą wieczoru. Stylowi autorki nie mam nic do zarzucenia. Oczy dosłownie prześlizgiwały się po tekście. Megan można polubić, chociaż momentami mimo całej jej miłości do skromności, dawało się odczuć jej snobistyczne podejście do wielu rzeczy. Postacie nie są może wielowymiarowe, ale trudno osiągnąć taki efekt w krótkiej powieści, więc biorąc pod uwagę rozmiary tej książki, można powiedzieć, że były one całkiem dobrze napisane. Oczywiście, pamiętajmy, że jest to pierwsza część sagi Rodzinny Donellów, więc liczę, że w kolejnych częściach bohaterowie pokażą, w jaki sposób ewoluują wraz z rozwojem akcji.

W tym miejscu pozwolę sobie na małe podsumowanie: Seria „Pink Book”, do której zalicza się „Dziedziczka”, drugą z tej serii jak na razie jest „Pokusa” (recenzję znajdziecie TUTAJ), wydaje się prezentować powieści krótkie, nieco egzotyczne, przemawiające do wyobraźni, ale też pragnienia luksusu. Mają być (tak oceniam to ja, na podstawie dwóch pierwszych tytułów) odskocznią od prozy życia i umilaczem wieczorów dla spragnionych atrakcji czytelniczek.

Podsumowując: „Dziedziczka” jest całkiem zgrabnie napisaną krótką powieścią, która z pewnością prezentuje ciekawy aspekt życia bogaczy, ale ze względu na otwarte zakończenie, trzyma w niepewności, co będzie dalej. Jeśli przeczytacie ją tuż po premierze, przyjdzie Wam długo czekać na dalszą część przygód Megan i jej rodziny.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s