.RECENZJE · Wyd. W.A.B.

„Ostrze” Belinda Bauer

fot. Kasia Krasoń

Autor: Belinda Bauer
Tytuł: Ostrze
Tytuł oryginalny: Snap
Wydawnictwo: W.A.B
Liczba stron: 384

Poprzednia książka Belindy Bauer tak mną wstrząsnęła, że chociaż od jej lektury minęło kilka lat, nadal pamiętam zarówno fabułę, jak i emocje, które mi podczas czytania towarzyszyły. Nie mogłam więc przejść obojętnie obok „Ostrza”, które zostało wydane nakładem wydawnictwa W.A.B.

Czy ta książka to thriller perfekcyjny?

Gdy samochód się popsuł, matka Jacka i jego dwóch sióstr miała pójść tylko po to, aby znaleźć pomoc. Niestety, nie wróciła. Chłopiec musi szybko dorosnąć, bo teraz to on musi zająć się dziewczynami. Jack posuwa się do kradzieży, aby przeżyć. Ojciec, który powinien zająć się chłopcem i dziewczynkami, odszedł, bo nie mógł poradzić sobie ze stratą żony. Jednak prawda  o tym, co się stało z kobietą, wychodzi na jaw. Jack rozpoczyna poszukiwanie mordercy swojej matki.

Niestety, nie jest to thriller, jakiego oczekiwałam, ale nie jest on też zły. To powieść dobra, wciągająca, z tajemnicą, która jest osią napędową całej fabuły, ale brak tutaj iskry, dzięki której nie mogłabym się od lektury oderwać. Przeczytałam „Ostrze” w dwa wieczory, chcąc poznać zakończenie i po tygodniu wszystkie fakty zaczętymi się zamazywać. Najciekawsze jest pierwsza część – autorka zdecydowała się wprowadzić do akcji wątki obyczajowe, dlatego równoległe do historii Jacka i jego sióstr, poznajemy młode małżeństwo, które się rozpada, bo nie może poradzić sobie z przeszłością.

Czytanie o tym, jak chłopiec kradł, żeby mogli przeżyć, bardzo mnie poruszyło. Odkąd sama jestem matką, każda krzywda dzieci, nawet w książce, bardzo na mnie wpływa. Tutaj autorka bez problemu utworzyła klimat tajemnicy, bólu i strachu i chociaż wydaje się, że im dalej w treść, tym ciekawiej to… niestety nie. Druga część książki trochę mnie wynudziła. Akcja nie zwalnia, raczej nabiera tempa, ale odniosłam wrażenie, że autorka straciła zapał; że zgubiła gdzieś po drodze ten klimat, który z taką misternością budowała na początkowych stronach. Gdyby nie to, ta lektura byłaby lepsza. Dreszczyku dostarcza również wprowadzenie postaci gliniarza.

Ciekawie autorka wykreowała Jacka. To dziecko, które musiało mgnieniu oka dorosnąć, zmierzyć się z codziennymi problemami, a w dodatku z traumą straty obojga rodziców. Przyznać muszę, że to było ciężkie zadanie, żeby to wszystko odpowiednio wyważyć i nie przedobrzyć w żadną stronę, i autorce się to udało! Kreowanie takiego rysu psychologicznego to ciężka praca dla autora, ale intrygujący rezultat dla czytelnika.

Żałuję, że „Ostrze” nie spełnił w zupełności moich oczekiwań, ale nie jest to thriller zły. Brakuje mu iskry, ale jeżeli lubicie takie lżejsze powieści, w których autorzy duży nacisk kładą na tło obyczajowe, to ta książka wam się spodoba.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s