.RECENZJE · Wyd. Muza SA

„Żądanie miłości” Kristen Ashley

fot. Monika Arora

Autor: Kristen Ashley
Tytuł: Żądanie miłości
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 512

Czemu skusiłam się na lekturę powieści „Żądanie miłości” napisanej przez Kristen Ashley? Zadecydowała o tym tylko jedna rzecz – opis tej książki. Był on na tyle intrygujący, że po prostu wiedziałam, że muszę poznać tę historię. Teraz, z perspektywy czasu wiem, że ten naprawdę krótki tekst jest jedynie niewinnym preludium do całości.

Okładka powieści wpisuje się idealnie w nurt stylistyki romansów z wątkiem erotycznym. Obejmująca się para, z pewnością pięknych, boskich ludzi. Czy wyróżni się na półkach księgarni? Być może, ale tylko za sprawą czerwieni użytej na zdjęciu.

Zastanawiacie się, co zainteresowało mnie do tego stopnia, że o tym we wstępie? Josephine po śmierci ukochanej babci otrzymuje piękny dom, będący od zawsze jej schronieniem oraz sporą kwotę pieniędzy. Co więc na odczytaniu testamentu robi obcy mężczyzna, którego kobieta pierwszy raz w życiu zobaczyła na pogrzebie „Bunni”? Okazuje się, że on w spadku otrzymał wnuczkę zmarłej! Co ciekawsze, Jake jest zdecydowanie przejęty niespodziewanym podarunkiem!

Na początku zaznaczę – nie wiem dlaczego, ale tę książkę czytało mi się niezwykle ciężko. Powieść o tej objętości kończę w cztery do pięciu godzin. Zapoznanie się z tą historią zajęło mi prawie dwa dni. Być może wynikało to z ciągłej zmiany postaci narratora. Raz była nim Josephine, zwana również Josie, innym razem miałam do czynienia z narratorem w trzeciej osobie. Myślę, że rozdziały z perspektywy Jake byłyby lepszym rozwiązaniem, bardziej pasującym do całości.
Sceny erotyczne podzieliłabym na dwa rodzaje – te, które naprawdę wniosły dużo w rozwój akcji i które faktycznie można by uznać za gorące, oraz te, które pojawiają się tam wepchnięte nieco na siłę, tak naprawdę nie wiem po co, po prostu nie pasowały mi do całości.

Poza tymi dwoma szczegółami wszystko w tej historii było po prostu urzekające. Styl autorki (w rozdziałach pisanych z perspektywy Josie) po prostu zachwycał, ujawniając bardzo bogate życie wewnętrzne bohaterki, ale też to, jak silną osobą została stworzona. W pewnym momencie książki, jedna z drugoplanowych bohaterek – Alyssa, matka kilkorga dzieci (w tym nastolatki), stwierdziła, że gdy dorośnie, to chce być jak Josie. Zdradzę wam pewien sekret — Ja też! Autorka stworzyła bohaterkę tak doskonale przemyślaną, że z ogromną łatwością mogłabym ją sobie wyobrazić. Każdy element jej osoby został szczegółowo przemyślany, od tego, jak się ubiera, zachowuje, aż po takie szczegóły jak sposób wysławiania.

Wszystkie postacie, nawet te teoretycznie pojawiające się na moment, mają swoją rolę, która jest niezwykle ważna dla całej tej książki. Mam wrażenie, że w ten sposób autorka chciała podkreślić to, jak ważne są więzi, jakie zacieśniamy z ludźmi z naszego otoczenia. Skąd taka konkluzja? Sama książka skupia się na miłości, ale też poczuciu pustki i samotności. Opowiada o historiach miłosnych przytrafiających się nastolatkom, ale również ludziom po czterdziestce. Udowadnia, że pieniądze czy sława nie koniecznie są w stanie dać szczęście.

Podsumowując: piękny romans z przesłaniem, podkreślający rolę uczuć i ludzi, którzy pojawiają się w naszym życiu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s