.RECENZJE · Wyd. Zysk i S-ka

„Warkoczyk” Justyna Wydra

fot. Kasia Krasoń

Autor: Justyna Wydra
Tytuł: Warkoczyk
Cykl: Warkoczyk #1
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 285

Uwielbiam fantastykę. To chyba gatunek, po który najczęściej sięgam. Z zapałem śledzę nowości i mój wzrok przykuwa wszystko, co opiera się o magię, przedziwne stwory i inne niewyobrażalne rzeczy. Zaintrygował mnie również Warkoczyk Justyny Wydry. Nie znam poprzednich książek autorki, ale ta historia, to jej pierwsze próby z fantastyką. Nie wszystko, co sprawdza się w literaturze wojennej, pięknej, obyczajowej, sprawdzi się w powieściach magicznych.  

Tesa to piękna dziewczyna. Jest córką owczarza z gór. Gdy wyrusza ze swoim ślubnym orszakiem, zostaje napadnięta przez rozbójników z gór, którzy połakomili się na bogactwo, jakie dziewczyna wiezie do nowego domu. Art Fesersan i jego rozbójnicy byli bezwzględni. Tylko Tessa ocalała. Została skrzywdzona i upokorzona. Teraz musi wyruszyć ze swoim oprawcą; zostaje skazana na jego towarzystwo.

Mam mieszane uczucia co do tej książki. Z jednej  stront bardzo dobrze mi się ją czytało – Warkoczyk to książka ciekawa, wciągająca, brutalna. Autorka przenosi nas do innego, mrocznego świata, a środowisko Arta, Syna Rybaka jest bezwzględne, brutalne, nieokrzesane. Widać, jak bohaterka, zmienia się i staje się twarda. Wyruszyła w podróż, aby spotkać swojego męża, a wylądowała w górach, wśród rozbójników. Te wszystkie wydarzenia, których była świadkiem, spowodowały, że stała się twarda. O wiele bardziej polubiłam tę nową Tessę, ale dobrze było obserwować jej przemianę. Ciekawy jest również świat, w którym autorka osadziła akcję swojej powieści. Trudno jest skonstruować intrygujący, nowy świat, oryginalny i prawdziwy. Wszystko musi ze sobą grać, spinać się, bo luki fabularne są bardzo widoczne i utrudniają lekturę. W „Warkoczyku” może świat nie był zachwycający, ale ciekawy.

Wspomniałam o mieszanych uczuciach i  już postaram się rozwinąć tę myśl. Przeszkadzało mi tempo akcji – było powolne. Chciałam wartkiej przygody, bo po fabule właśnie tego się spodziewałam, ale niejednokrotnie odkładałam książkę na bok, bo się przy niej niesamowicie nudziłam. Dużo jest w tej historii szczegółów, ale niesamowicie spowalniały one tempo. Wspomniałam wyżej, że podobała mi się przemiana Tessy – jednak bohaterowie byli momentami sztuczni, brak im było głębi, koloru. Oczekiwałam czegoś więcej; czegoś, co mnie wbije w fotel i przyśpieszy bicie serca, oczaruje i przerazi. Chciałam krwawego i brutalnego fantasy, bo to obiecywał blurb, ale … Tego nie otrzymałam. Czy sięgnę po kolejną część? Może Was zadziwię, ale pewnie tak, bo kilka wątków zostało niedokończonych, a mnie intrygują.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s