.RECENZJE · Wyd. Pascal

„Jedz pysznie i chudnij” Anna Zyśk

fot. Michalina Foremska

Autor: Anna Zyśk
Tytuł: Jedz pysznie i chudnij
Wydawnictwo: Pascal
Liczba stron: 256

Nie mija moda i zainteresowanie zdrowym odżywianiem. I słusznie! Rynek wydawniczy i social media zalewają kolejne książki i publikacje z przepisami na zdrowe i mniej kaloryczne potrawy, często pozbawione cukru, laktozy, czy glutenu. Czy jednak jedzenie dań, które pozbawione zostały cukru, mleka i innych dodatków można nadal uważać za smaczne i z równie dużym apetytem je zajadać? Pewnie!

Anna Zyśk spełniła swoje marzenie, wydając niniejszą książkę i super, gratulacje! Jednak równie ważne jest to, że podzieliła się w niej świetnymi przepisami na dania, które smakują wybornie (testowałam kilka, więc mogę z pełną świadomością polecić m.in. faszerowaną pierś kurczaka, czy omlet czekoladowy) i poza tym, że zadowalają kubki smakowe, to pozwalają, by centymetry z różnych zakątków naszego ciała leciały w dół. Niemal raj, prawda? Jeść i chudnąć!
Da się? Owszem.

Trzeba tylko podejść do tego z głową, na co zwraca uwagę sama autorka. Podaje bowiem jak wyliczyć własne zapotrzebowanie kaloryczne oraz wydatki energetyczne. Jeśli chcecie zrzucić zbędne kilogramy, Wasz bilans winien być ujemny, ale to żadna tajemnica prawda? Nie od dziś wiecie, by zredukować nadmiar tkani tłuszczowej, trzeba dostarczać organizmowi ciut mniej niż wskazuje zapotrzebowanie kaloryczne. Niemniej nie wolno się głodzić, bo to może być tragiczne w skutkach dla naszego organizmu.

Autorka dzieli się przeróżnymi wskazówkami z nami czytelnikami. Dowiecie się m.in., jak ograniczyć zakupy i zredukować nabywanie niepotrzebnych rzeczy, by a) nie mieć co przekąszać, b) nie wyrzucać tego, czego nie zużyliśmy/spożyliśmy i tym samym zaoszczędzić kilka groszy na inne… przyjemności. Anna Zyśk przygotowała też przykładowy jadłospis na dwa tygodnie wraz z listami zakupów dla ułatwienia życia i zakupów.

Całość oczywiście okraszona jest dziesiątkami apetycznych zdjęć, które sprawiają, że ślinka cieknie. Dosłownie. Nic tylko zasiąść i jeść. Niezależnie czy tylko oczami, czy, w miarę możliwości, buzią i delektować się różnymi smakami.

Same przepisy są banalnie proste i nie sprawią Wam kłopotów w przygotowaniu. Lista składników, słów kilka o przygotowaniach, wskazówki, jeśli zajdzie potrzeba oraz wartość kaloryczna z wyszczególnieniem zawartości białka, węglowodanów i tłuszczy. Nic tylko gotować!

Więc łyżki w dłoń. I widelce. I marsz do kuchni! Lećcie odkrywać smaczne potrawy, które pozwolą Wam cieszyć się pełnią życia. A że na takiej „diecie” ucieknie Wam kilka punktów na wadze? Czy to powód do narzekań? Nie sądzę!
Gorąco polecam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s