.RECENZJE · Wyd. Zysk i S-ka

„Mój książę” Julia Quinn

fot. Monika Arora

Autor: Julia Quinn
Tytuł: Mój książę
Tytuł oryginału: The Duke and I
Cykl: Bridgertonowie #1
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 488

Moja przygoda z książkowymi romansami rozpoczęła się od romansów stylizowanych na historyczne, dlatego też do dziś mam do nich słabość. Kiedy nadarzyła się okazja, aby przeczytać „Mój książę”, autorstwa Julii Quinn, nie potrafiłam powiedzieć „Nie”. Wprost wyczekiwałam momentu, w którym będę mogła przysiąść do lektury.

Okładka jest stylizowanym ujęciem z Netflixowego serialu „Bridgertonowie”, stworzonego na bazie tej oraz pozostałych książek z serii (łącznie jest ich osiem!). Przyznam się, że nie oglądałam tej produkcji, więc jeśli spodziewacie się porównania, to niestety będę zmuszona Was rozczarować. Jedno, co zwraca uwagę i może być kwestią kontrowersyjną, to to, że kierując się poprawnością polityczną Netflix, przerobił mężczyznę „o lśniących kasztanowych włosach i bystrych błękitnych oczach” na przystojniaka o ciemnej karnacji. Krok ryzykowny, zwłaszcza zważywszy na epokę, w której rozgrywa się akcja książki i serialu. Pozostańmy jednak przy słowie pisanym.

Czego dotyczy ta historia? Książę Simon kryje mroczną tajemnicę, ze względu na którą postanowił nigdy się nie ożenić. Daphne Bridgerton lubiana w towarzystwie młoda dama traktowana jest przez wszystkich jako świetna rozmówczyni, ale nikt nie spogląda na nią, jak na obiekt głębszych uczuć, a ona marzy o małżeństwie i rodzinie. Z pozoru są swoimi przeciwieństwami, a jednak zawierają tajny pakt. Będą udawać przed towarzystwem wzajemne zainteresowanie, przez co on uwolni się od zalotnych spojrzeń panien na wydaniu oraz nachalnych matek, ona zaś zyska zainteresowanie innych kawalerów. Jednak czy można bezkarnie igrać z uczuciami innych oraz własnymi?

Styl, w jakim pisze autorka, jest tak lekki i przyjemny, pełen inteligentnego dowcipu oraz sarkazmu. Od pierwszych stron czytanie tej powieści było dla mnie przyjemnością. Bardzo zgrabnie opisuje emocje, sprawiając, że udzielają się one również odbiorcy. Opisy są doskonale wyważone, tak, iż doskonale oddają atmosferę czy wygląd miejsca, a jednocześnie nie zanudzają nadmiarem detali. Jednak to postacie są prawdziwą perełką tej powieści. Każda osób, nawet tych trzecioplanowych jest skrupulatnie przemyślana. Oczywiście, skoro autorka zdecydowała się napisać ogromną serię, musiała w ten sposób postąpić, aby utrzymać zainteresowanie czytelników.

Jeśli kolejne tomy serii okażą się równie emocjonujące i ciekawe to Julia Quinn właśnie zyskała nową fankę swojej twórczości.

Podsumowując: cudowny, pełen zwrotów akcji oraz uczuć romans historyczny, który przeczytałam z ogromną przyjemnością!

Jedna myśl na temat “„Mój książę” Julia Quinn

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s