.RECENZJE · Wyd. Media Rodzina

„Magiczny ekspres” Anca Sturm

fot. Michalina Foremska

Autor: Anca Sturm
Tytuł: Magiczny ekspres
Tytuł oryginału: Der Welten-Express, Teil 1
Cykl: Magiczny ekspres #1
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 392

Flinn co wieczór siedzi na nieczynnym dworcu – tam, skąd dwa lata wcześniej zniknął jej starszy brat Jonte. Pewnej nocy w tej zabitej deskami miejscowości zatrzyma się nadzwyczajny pociąg – pociąg z pocztówki od Jontego! Pełna wątpliwości Flinn wsiądzie na jego pokład (jako pasażerka na gapę) i wpadnie w wir przygody! Będzie musiała rozwiązać tajemnicę zniknięcia chłopaka w napędzanym magiczną technologią internacie pełnym wyjątkowych dzieci; miejscu, w którym znajdzie przyjaciół, wrogów i wiele sekretów. Dziewczyna nie wie jeszcze, że największy sekret skrywa ona sama…

Pełen tajemnic internat na kołach. Dziewczyna, która musi odnaleźć brata. Podróż napędzana węglem, parą i… magią.

Szaroburość to domena nie tylko zim ostatnich lat pozbawionych śniegu, ale i nastrojów spowodowanych pandemią oraz tego, co teraz dzieje się na świecie. Zdaje się, że jakaś część radości wyparowała i nawet drobne rzeczy, które są przecież najistotniejszymi składowymi szczęścia, jakby traciły kolory, gdy za oknem kolejne obostrzenia i twarze zakryte maseczkami. Miło więc móc choć na chwilę przenieść się w zupełnie inny wymiar okraszony magią i soczystymi barwami. A gdyby ta magia i kolory były wzbogacone o możliwość podróżowania? Witajcie w Magicznym ekspresie!

Powieść Ancy Sturmy urzekła mnie już na dzień dobry okładką, która aż prosi się, by wziąć książkę do ręki i zerknąć do środka, by przekonać się, cóż się pod nią kryje. A te złote litery i błyszczące elementy skrywają doprawdy wyborną lekturę, od której nie można się oderwać (pomimo iż dziecięciem było się całe wieki temu). Dosłownie po przeczytaniu dwóch pierwszych zdań, przepadłam. I wpadałam w tę historię coraz mocniej z każdą kolejną stroną, a gdy nagle dotarłam do końca, miałam ochotę tupać jak pięciolatka domagająca się ulubionej słodyczy! Toć nie czyni się tak drugiemu człowiekowi i nie przerywa historii w TAKIM momencie. Karygodne!

Przez Magiczny ekspres się płynie, choć w kontekście środka lokomocji, który odgrywa tutaj szczególną rolę, powinnam napisać, że jedzie. Spaceruje się przez poszczególne wagony tego magicznego cuda i odkrywa… no cóż, tajemnice. I sekrety, które skrywają te „stare” jednostki pociągowe.
Akcja jest dość dynamiczna, ale przede wszystkim wciągająca. A zwroty akcji tylko podkręcają zainteresowanie lekturą, bo gdy wydaje się, że zaczyna wiać nudą, dzieje się coś, co rzuca fabułę na inne tory i tak szyna po szynie układanka zaczyna się zapełniać, choć koniec książki nie oznacza, że wszystkie elementy wskakują na swoje miejsca. Co to, to nie…

Bohaterowie Magicznego ekspresu, choć może właściwiej byłoby napisać – uczniowie, to nastolatkowie w wieku trzynastu lat. W większości. Oczywiście nie brakuje także dorosłych. Wszak do zarządzania żelaznym monstrum, ktoś jest potrzebny.
Młodsza część bohaterów to typowi uczniowie, pośród których znaleźć można wszelakie osobowości. Jedyna rzecz, jaka odróżnia ich od młodych czytelników to, to, że czytelnicy nie parają się magią.
Dorośli za to mam wrażenie, że to ciut rozmyte autorytety, no bo niby należy im się respekt z racji wieku, ale…

Niemniej z nie można odmówić autorce tego, że ma szalenie przyjemne i lekkie pióro, a słowami czaruje, jak niejeden czarodziej z Hogwartu. Słowa bowiem tworzą obrazy, które mogłyby się zmaterializować w postaci jakiejś przyjemniej ekranizacji.

Jeśli jako dzieci urzekł Was Harry Potter i nadal uważacie i książki i filmy za coś rewelacyjnego, to Magiczny ekspres będzie lekturą idealną. Młodzi czytelnicy również będą zachwyceni, bo… któż nie kocha magii i czarów, jak dzieci?

Recenzja napisana dla portalu papierowemotyle.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s