.RECENZJE · Wyd. Novae Res

„Pensjonat pod Świerkiem” Agnieszka Lingas-Łoniewska, Magdalena Knedler, Adrian Bednarek, Jolanta Kosowska, Nina Reichter, Daniel Koziarski, Anna Kasiuk, Anna Szafrańska

fot. Monika Arora

Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska, Magdalena Knedler, Adrian Bednarek, Jolanta Kosowska, Nina Reichter, Daniel Koziarski, Anna Kasiuk, Anna Szafrańska
Tytuł: Pensjonat pod Świerkiem
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 312

Kolejny dzień w grudniu to kolejna przeczytana przeze mnie świąteczna książka. Tym razem wybór padł na antologię „Pensjonat pod świerkiem” wydawnictwa Novae Res. Czternaście opowiadań, ośmiu autorów oraz ta wyjątkowa atmosfera. Wystarczy tylko dodać do tego kubek gorącej czekolady, ciepły koc a doskonały wieczór gwarantowany. Skąd ta pewność?

Zacznę od okładki – jest po prostu przytulna! Filiżanka grzańca, przyprawy i kominek rozświetlony ogniem. Dosłownie zaprasza do odpoczynku przy lekkiej i przyjemnej lekturze. Dodatkowo moją uwagę zwróciła obietnica tego, co znajdę w środku: „Zapraszamy na magiczne Święta w zaczarowanym miejscu”. Nie mogę nie wspomnieć, że książka została opatrzona twardą oprawą, co również przypadło mi do gustu. Lubię, gdy świąteczne wydania mają w sobie ten posmak luksusu. Przejdźmy jednak do treści…

Wszystkie opowiadania mają jeden wspólny wątek – ich akcja rozgrywa się w tytułowym „Pensjonacie pod Świerkiem” położonym pośrodku niczego. Prowadzące go rodzeństwo: Gabriel oraz Ewa to ciepłe, uśmiechnięte istoty, które starają się dostrzegać w ludziach dobro i pomagać im poprzez rozmowę o problemach.

Nie będę pisać o każdym z opowiadań, ponieważ mija się to z celem. Nie mniej jednak muszę wspomnieć o kilku z nich. W tym momencie przyznam – w czasie lektury z moich oczu popłynęło kilka łez wzruszenia! Za każdą z nich dziękuję autorkom. Lubię, gdy dana historia porusza moje emocje na tyle, bym poczuła ten charakterystyczny uścisk w serduchu.

Do tych najlepszych zaliczyć muszę: „Świt” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, „Restart” Jolanty Kosowskiej oraz „Przyjaciel w wigilijną noc” Niny Reichter. Każde z nich jest inne, ale w równym stopniu mądre życiowo, niosące nadzieję na lepsze jutro. Właśnie takich historii oczekiwałam I bardzo się cieszę, że znalazłam je w tym świątecznym zbiorze.

Niestety, trzy opowiadania znalazły się w tej antologii chyba przez przypadek. Absolutnie, nie uznaje je za złe, nie zrozumcie mnie źle. Napisane są ciekawie, momentami porywająco, niestety nie ma w nich nic magicznego, a wręcz przeciwnie. Ich lektura niestety wybiła mnie z tej cudownej świątecznej chmurki, spowijającej mnie w czasie lektury tej książki.
Twórczość Adriana Bednarka nie jest mi obca, dlatego już w pierwszym opowiadaniu rozpoznałam jego styl, niestety bardzo odległy od pierniczków, bliskości i przesiadywania przed kominkiem z kubkiem aromatycznej herbaty. Opowiadanie „Dwanaście przedwigilijnych potraw” Daniela Koziarskiego niestety powinno zostać zatytułowane „O mężczyźnie, który nienawidził kobiet” i przy ogromie chęci, nie mogę dopatrzyć się w nim niczego świątecznego. Oczywiście, to tylko moje subiektywne odczucia.

Na koniec wrócę do bohaterów drugoplanowych, pojawiających się w każdym opowiadaniu. Czuję niedosyt dotyczący postaci Ewy i Gabriela! Z chęcią poznałabym ich bliżej, odkryła ich tajemnice i zaprzyjaźniła się z tymi cudownymi istotami.

Podsumowując: Ciekawy zbiór opowiadań, z których kilka to prawdziwe, świąteczne perełki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s