.RECENZJE · Wyd. Kobiece

„Fear me” B. B. Reid

fot. Monika Arora

Autor: B. B. Reid
Tytuł: Fear me
Cykl: Broken Love #1
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 504

Czemu zdecydowałam się na lekturę serii „Broken Love”? Trudno powiedzieć. Być może przekonały mnie pikantne okładki? Przyznaję, jestem estetką i lubię popatrzeć na piękne męskie ciało, nawet jeśli nie muszę takowego „posiadać” na wyciągnięcie dłoni i każdego dnia. Może zaintrygował mnie tekst na tylnej okładce: „W ich świecie strach stoi na równi z pożądaniem? Nie mniej jednak faktem jest, że rozpoczęłam lekturę pierwszego tomu zrestytuowanego „Fear Me”.

O czym jest ta historia? Jak głosi opis i oczywiście zgadza się on z treścią, mamy do czynienia z dwójką bohaterów Keiranem Mastersem oraz Lake Monroe, którzy znają się od siódmego roku życia. Niestety ich relacji daleko do przyjaźni z dzieciństwa. Chłopiec już wtedy, bez wyraźnego powodu zaczął prześladować i nękać niewinną dziewczynkę. A wraz z upływem czasu praktyki te tylko się nasiliły. Teraz, po rocznej odsiadce w więzieniu Keiran wraca po to, aby zamienić życie Lake w piekło. Rok pobytu w zamknięciu ma zostać okupiony rokiem wolności dziewczyny.

Nie mogę powiedzieć, iż nie jest to zły pomysł na fabułę powieści, wręcz przeciwnie, obserwowanie jak wrogowie nagle ulegają pasji pożądania oraz uczuciom jest naprawdę interesujące! Ale, uwaga mały spojler: Na miłość boską oni są w ostatniej klasie liceum! Natomiast to, co się między nimi dzieje zakrawa na patologię i to taką z najwyższej półki. Przemoc psychiczna, groźby śmiertelne, szantaż, próby gwałtu – to tylko niektóre karty z szerokiego wachlarza możliwości Keirana. Ja rozumiem, że miało być „ostro”, ale szerzenie niezdrowych postaw oraz gloryfikowanie związków wypełnionych przemocą uważam za niestosowne. I przykro mi to napisać: Na miejscu Lake wieki temu pogadałabym z ciocią i zawiadomiła odpowiednie służby, aby zajęły się psycholem. Ona natomiast rozkłada szeroko nogi i błaga go o orgazm!

Jedno autorce muszę przyznać – kreuje barwne i bardzo prawdziwe postacie. Tworząc ich „strukturę”, skupia się na detalach, które składają się na osobę, jakiej cień możemy dostrzec w naszym własnym otoczeniu. Najbardziej przypadła mi do gustu Sheldon – inteligentna dziewczyna, umiejąca stawić czoła przeciwnościom. Niestety, jakaś część jej mózgu, ta odpowiedzialna za instynkt samozachowawczy, została uszkodzona, ponieważ wybacza swojemu chłopakowi każdą zdradę. Na szczęście do czasu.

Podsumowując: czyta się nieźle, o ile komuś nie przeszkadza przemoc zastępująca romantyzm. Historia Keirana, a kryje on w sobie mroczną tajemnicę, jest dla mnie niestety mocno przesadzona.

P.S. Zaczynam lekturę drugiego tomu, mając nadzieję, że Lake jednak znormalnieje, a główny bohater ogarnie pewne sprawy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s