.RECENZJE · Wyd. eSPe

„Nasze niebo” Sylwia Kubik

fot. Michalina Foremska

Autor: Sylwia Kubik
Tytuł: Nasze niebo
Cykl: Seria powiślańska #3
Wydawnictwo: eSPe
Liczba stron: 312

Wcale nie tak dawno, bo raptem trzy miesiące temu, czytałam Miłość pod naszym niebem, która to oczarowała mnie tym, jak Sylwia Kubik kontynuowała rozpoczęte już wątki. Więc gdy tylko zabrałam się za Nasze niebo, mając świadomość, że to już koniec spacerów po Brzozówce, byłam szalenie ciekawa, jak poodmykała rozpoczęte już wątki i jakie będzie to ostatnie słowo. I z jednej strony z ciężkim westchnieniem żegnam się z polubionymi przeze mnie bohaterami, z drugiej czuje pewien niedosyt i to nie dlatego, że to już koniec.

Zacznę od tego, że dość szybko poszła mi lektura ostatniej części Serii powiślańskiej, choć nie napiszę, że wielkość czcionki temu sprzyjała. Jednak moja ciekawość była tak wielka, że stawiałam temu „problemowi” czynny opór i niczym błyskawica mknęłam przez kolejne kartki, poznając to, co nieuniknione – zakończenie.

Ogólnie, z pełną świadomością, mogę rzec, że lektura Naszego nieba była miłą przeprawą przez gęstwinę liter. Historia jest bowiem płynna pomimo wielu wątków. Nie ma mowy o zagubieniu i stracie orientacji z brzozówkowej topografii, jednak tym razem brakło mi tego czegoś, co znalazłam w poprzednich dwóch tomach. Owszem było miło i sympatycznie, pomimo wrednej teściowej Hanki i byłego partnera Moniki – Jacka, którzy wyzwalali we mnie żądzę mordu… Lecz uciekła mi gdzieś ta sielskość i magia wsi. Poza tym miałam wrażenie, że to wszystko trochę za szybko się kończy, tak jakby autorka chciała szybko i systematycznie zamykać kolejne drzwi. I tak z chęcią widziałabym jeszcze jeden, czy dwa tomy, ale tylko dlatego, by to wszystko jakoś tak stopniowo się porozkładało… A tak? Miałam delikatny przesyt tymi „domknięciami”.

Ale żeby nie było, że tak narzekam, muszę dodać, iż niezmiennie lubuję się w piórze Sylwii Kubik i to się raczej nie zmieni (chyba że spełni swoje groźby, co do obsady bohaterów jednej ze swojej przyszłych powieści). Autorka ma bowiem dar czarowania słowem i sprawiania, że sprawy życia codziennego stają się wyjątkową przygodą. Jej powieści są pełne uczuć i emocji, które się czuje na każdej zapisanej przez nią stronie.

Bohaterowie jak zwykle zachwycają swoją zwyczajnością, tym jak ich uchwyciła autorka. Nie są ideałami, a ludźmi z krwi i kości, to znaczy z papieru i tuszu, mają wady i zalety i problemy, jak każdy z nas. W wielu z nich można odnaleźć cechy ludzi nam bliskich lub z naszego otoczenia.

Jeśli lubicie wielowątkowe serie, których akcja toczy się na wsi, to Seria powiślańska Sylwii Kubik będzie strzałem w dziesiątkę. Nasze niebo wieńczy cykl świetnych powieści obyczajowych, które roztaczają przed czytelnikiem sielskie widoki, ale nie stronią od realnych problemów, z jakimi borykają się ludzie i bohaterowie książek autorki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s