.RECENZJE · Wyd. SQN

„Oddział zakaźny. Historie bez cenzury” Agnieszka Sztyler-Turovsky

fot. Kasia Krasoń

Autor: Agnieszka Sztyler-Turovsky
Tytuł: Oddział zakaźny. Historie bez cenzury
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 376

Przyszło nam żyć w trudnych czasach – pandemia na stałe zagościła w naszym życiu, zmieniając jego bieg, utrudniając normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Stoimy na progu drugiego lockdownu – te pierwsze emocje już opadły, a ludzie się podzielili na tych, którzy wierzą w wirusa SARS-VCOV-19 i na tych, którzy uważają całą pandemię za światowy spisek. Prędzej czy później powstałaby taka książka jak ta autorstwa Agnieszki Sztyler-Turovsky. Skoro na rynku wydawniczym pojawiają się publikacje dla dzieci, które objaśniają im to, co się dzieje, to bardzo dobrze, że możemy przeczytać taką lekturę jak „Oddział zakaźny. Historie bez cenzury”.

Polecam jej lekturę KAŻDEMU sceptykowi.

Autorka wraca do marca roku 2020, kiedy cały świat ogarnięty był paniką i gorączką. To wtedy wprowadzono w naszym kraju pierwszy lock down. Agnieszka Sztyler-Turovsky w swojej książce oddaje głos tym, którzy walczą każdego dnia; tym, którzy stoją na pierwszej linii frontu – lekarzom, pielęgniarkom, ratownikom medycznym. Oni wszyscy wiedzą, że wirus to nie bajka; codziennie starają się ratować ludzi, którzy wymagają podłączenia do respiratora. Osoby, z którymi rozmawiała autora, nie jednokrotnie używają wulgaryzmów czy niegrzecznego tomu. Opowiadają o zmęczeniu, wątpliwościach i traktowaniu ich przez społeczeństwo – gdy jedni biją „brawa dla medyka”, inni wypraszają ich ze sklepu, bo uważają ich za nosicieli nowego szczepu wirusa.

Ta książka mną wstrząsnęła. Nie mogłam się po jej lekturze pozbierać. Byłam otumaniona i oszołomiona. Chciało mi się jednocześnie płakać i krzyczeć z niemocy i bólu. „Oddział zakaźny” to historia, która nie jest obleczona w warstwy; tutaj każdy bohater, każdy rozmówca wypowiada się dosadnie. Pracownicy ochrona zdrowia (przypomnę, że określenia służba zdrowia jest nieaktualne od bardzo dawna) od wielu miesięcy mówili o tym, że system niewydolny i niedługo się zapadnie. Większość rozmówców autorki nie zdecydowała się na pseudonimy lub anonimowość – nie boją się mówić głośno co myślą i jak wygląda cała rzeczywistość. O tym, co przeczytacie w „Oddziale zakaźnym”, nie usłyszycie w żadnej telewizji ani radiu. Media nakręcają panikę, ale nie wspomną o tym, jak cała sytuacja wygląda naprawdę.

Polecam tę książkę wszystkim niedowiarkom, którzy otwarcie i głośno mówią, że wirusa nie ma. Niech poczytają, co o tym wszyscy mówią medycy, którzy codziennie stają na pierwszym linii walki. Oni też mają rodziny, plany i marzenia. Niektóre z tych rozmów, które zawarte są w książce, są bardziej wstrząsające. Ukazują ludzkie słabości oraz to, że śmierć przyjdzie do każdego, prędzej czy później.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s