.RECENZJE · Wyd. Novae Res

\Przedpremierowo/ „Wiecznie młodzi, czyli pokolenie mocy” Joana Pogorzelska | Patronat

fot. Michalina Foremska

Autor: Joanna Pogorzelska
Tytuł: Wiecznie młodzi, czyli pokolenie mocy
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 354
Premiera: 01.12.2020

Do literatury faktu, do której zaliczają się także reportaże, podchodzę ostrożnie. Jestem także dość wybredna. A że gatunek ten jest obszerny, bo mieści w sobie nieskończoną ilość tematów i zagadnień, tym, paradoksalnie, trudniej znaleźć mi coś, co koniecznie chcę przeczytać.

Gdy po raz pierwszy rzuciłam okiem na publikację Joanny Pogorzelskiej, a właściwie na jej opis, przyznaję – wahałam się. Z jednej strony czułam się zaciekawiona, z drugiej bałam się tego, że zanudzę się tymi dwunastoma wywiadami. Jednak, jak to mówią – do trzech razy sztuka – po kolejnej propozycji zaryzykowałam i… bardzo dobrze zrobiłam.

Pierwsze co mnie zaskoczyło to, to, że czyta się Wiecznie młodych… niespodziewanie szybko. Dosłownie mknie się niczym francuskie TGV przez kolejne strony, ale w odróżnieniu od tego, co widać zza okien szybkiej kolei, w tej książce w pełni można cieszyć się tym, co jest „za oknem”. Każdym detalem. Każdym słowem.

Pytania stawiane przez autorkę są równie ciekawe, co odpowiedzi bohaterów książki Joanny Pogorzelskiej. Część z nich się powtarza, inne są „dostosowane” do osoby, która na nie odpowiada, dzięki czemu nie można powiedzieć, że jest monotonnie i wszystko zlewa się w bezkształtną masę słów. Te pytania, które są stricte dopasowane pod konkretnych przedstawicieli Power Generation, podkreślają charaktery z nich, ukazują różnorodność ich osobowości i biografii oraz tego, co myślą o tym, co dzieje się tu i teraz.

Chyba nigdy nie pomyślałabym, że taka forma może tak bardzo przypaść mi do gustu. I choć o PRL-u wiem tylko tyle, ile zasłyszałam w rodzinnym domu i może nie do końca jestem miłośniczką tej „części” historii, ale to, co i jak opowiadali o tamtych czasach bohaterowie tej publikacji, mnie urzekło. Wszyscy Ci ludzie mają jakiś taki dar opowiadania. Nieważne, że nie są to same miłe i urocze historie z przeszłości, ale ujęte są w takie słowa, że słucha się tego, jak niejednej opowieści snutej przy ognisku.
To samo tyczy się tego, co reprezentanci Power Generation mówią o tym, co dzieje się teraz w Polsce. Mówią wprost to, co myślą i, myślę, trafiają swoimi wypowiedziami w to, co myśli większość z nas, Polaków.

Na koniec dodam, że jestem świadoma tego, że Wiecznie młodzi… nie są lekturą, na którą zdecydują się wszyscy. Jedni sięgną, bo lubią tego typu książki, inni z ciekawości, a pozostali zrezygnują. Niemniej ci z Was, którzy się skuszą, nie będą zawiedzeni, bo lektura jest szalenie ciekawa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s