.RECENZJE · Wyd. Zysk i S-ka

[Przedpremierowo] „Potwory” Anna Potyra

fot. Kasia Krasoń

Autor: Anna Potyra
Tytuł: Potwory
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 01.12.2020
Liczba stron: 403

Poprzednią książkę Anny Potyry czytałam dawno, ponad rok temu. Przyznam się, że nie pamiętam zbyt dużo z fabuły, ale wciąż mam w głowie wszystkie te emocje, które towarzyszyły mi podczas lektury. Potwory to kontynuacja Pchły, ale nie obawiajcie się, nie musicie znać poprzedniej części, aby zachwycić się najnowszym kryminałem Potyry. A jest się czym zachwycać!

Warszawa. Astronomiczne, upalne lato. To gorąco aż czuć ze stron książki, co jest miłym doświadczeniem, gdy temperatury spadają poniżej zera. Zaznaczyć muszę, że znajdziemy w Potworach ten charakterystyczny, duszący klimat kryminału, który kocham, bo nadaje historii kolejnego dreszczyku. W lesie zostaje odnalezione ciało brutalnie zamordowanej kobiety. Zabójca pchnął denatkę nożem kilka razy. Kto stoi za tą brutalną zbrodnią? Kim jest kobieta? Sprawą zajmuje się komisarz Mateusz Corsetti, a pomaga mu w tym profilerka Iza Rawska oraz młody, ale ambitny sierżant Brylski. Gdy w końcu udaje się ustalić tożsamość ofiary, sprawa rusza naprzód. Adam Lorentz, który był mistrzem w rozwiązywaniu takich spraw, został tymczasowo zawieszony w wykonywaniu obowiązków służbowych, jednak nie przeszkadza mu to, w plątaniu się obok sprawy.

Wspomniałam już wyżej, że książkę można czytać bez znajomości poprzedniej części. Autorka nie zdradza czytelnikowi fabularnych twistów, a bohaterów można polubić i dobrze poznać bez uprzedniej lektury Pchły. Bardzo spodobała mi się intryga kryminalna – jest dobrze skonstruowana, a poszlaki, które pojawiają się w czasie śledztwa, mogą zmylić czytelnika (który wie więcej, bo nie tylko obserwuje przebieg śledztwa, ale również przypatruje się innym wydarzeniom). Bohaterowie, mi już znani, są ciekawie skonstruowani. Autorka nie zaniechała prowadzenia wątków obyczajowych tuż obok kryminalnych, dzięki czemu łatwiej zapałać sympatią do postaci i nawiązać z nim jakąś nić porozumienia. Nie chcę za dużo zdradzać, ale ci, którzy są rozkochani w intrygach, śledztwach, morderstwach będą zachwyceni tym, co przygotowała Anna Potyra.

Nie mogę wspomnieć o temacie, jaki poruszyła autorka w Potworach. Chodzi mi o poliamorie. Anna Potyra zgrabnie porusza się w tym temacie. Nie dopatrzyłam się zakłamań czy przeinaczeń, a poruszenie tego wątku dodało książce pewnej pikanterii. Jeżeli jesteście ciekawi, jak autorka sobie z poliamorią poradziła, to sięgajcie po książkę.

Potwory to bardzo dobry kryminał. Pełen napięcia i lęku. Taki, który nie pozwala zasnąć, dopóki nie doczytamy ostatniej strony.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s