.RECENZJE · Wyd. Novae Res

\Przedpremierowo/ „Rywalka” Maxime Parker

fot. Michalina Foremska

Autor: Maxime Parker
Tytuł: Rywalka
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 302
Premiera 23.11.2020

Czy to jest przyjaźń, czy to jest… obłąkanie?
Karla właśnie zaczęła nowe życie: przeprowadziła się do wielkiego miasta, odnosi sukcesy w wymarzonej pracy, a do tego w końcu jest zakochana z wzajemnością. Jednak nie wszystko układa się tak idealnie, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Dziewczyna codziennie walczy z towarzyszącym jej cieniem przeszłości, od której chciałaby się raz na zawsze odciąć. Pewnego dnia otrzymuje tajemniczy list, a w jej życiu pojawia się ktoś, kto nie pozwoli, by wydarzenia sprzed lat odeszły w zapomnienie. Czy to możliwe, by tą osobą byłą jej najlepsza przyjaciółka?


Długo myślałam, a wręcz byłam przekonana, że jeszcze długo nie trafię na thriller, który będzie równie dobry co Patrz, jak Jane ucieka autorstwa Joy Fielding. Maxime Parker była bardzo bardzo blisko, jednak nie zmienia to faktu, że to najlepszy thriller psychologiczny, jaki czytałam nie tylko w tym roku, ale w ciągu ostatnich lat. Dlaczego?

Rywalka jest lekturą, która wciąga od pierwszej strony i od niej także intryguje. Już na dzień dobry autorka zaszczepia w czytelniku ciche napięcie, które z każdą kolejną przewróconą stroną rośnie, do chwili, gdy eksploduje w momencie, w którym wszystko się wyjaśnia. Do tego czasu to taki emocjonalny rollercoaster, który sprawia, że niecierpliwie oczekuje się dotarcia do finału, a jednocześnie w międzyczasie intensywnie próbuje rozwikłać się zagadkę niepokojących wydarzeń. No i oczywiście te chwile oczekiwania, co wydarzy się następne… Ach, już dawno nie trafiłam na książkę, którą z takim żalem musiałam odkładać na bok, gdy rzeczywistość brutalnie o sobie przypominała…

Jednak te chwile, które spędzałam zanurzona w wystukanych przez Maxime Parker literach i fabule przez nią stworzoną… To był zupełnie inny wymiar. Gdy tylko otwierałam książkę, czułam się tak, jakby od tego, co dzieje się dookoła oddzielała mnie gruba szyba tłumiąca wszelkie bodźce – poza dotykiem, bo tylko ten zmysł sprowadzał mnie na ziemię.

Autorka ma szalenie przyjemne i lekkie pióro, którym oczarowuje czytelnika i zagina czasoprzestrzeń. Do tego słowami kreśli działające na wyobraźnię obrazy. Część z nich zachwyca szczegółami miejsc, inne znowu są fenomenalne ze względu na to, że wzbudzają niemałe emocje i pobudzają wyobraźnię do działania, gdyż Maxime Parker dawkuje informacje. I robi to tak, że poszczególne elementy układanki, choć zdradzają coraz więcej, dłuuugo nie chcą zarysować choćby odrobiny tego, co czeka na czytelnika, gdy wszystkie elementy trafią na swoje miejsca. Ta gra i przeplatanie się przeszłości z tym, co dzieje się w życiu Karli tu i teraz sprawiają, że nie można oderwać się od lektury… Ten dreszczyk niepokoju i ciekawości przebiegając wzdłuż kręgosłupa, jest wprost uzależniający.
Całość doprawiają świetnie skrojone dialog i oczywiście bohaterowie.

Postaci stworzone przez autorkę zachwycili mnie tym, że są normalni. Małą i wady i zalety. Łapie ich ból głowy, stresuje to, co przyniesie dzień itd. Na pierwszy rzut oka tacy jak wszyscy. Jednak w miarę odkrywania kart, a właściwie zagłębiania się w historię Karli, okazuje się, że pozory są czystą iluzją. Bo za nimi skrywa się zawsze coś więcej… Pytanie tylko, czy i kiedy zdradzimy się z tym, co czai się w zakamarkach naszego jestestwa i życia, do którego na co dzień dostęp ma niewielu…

Tak więc jeśli macie ochotę na kawałek dobrego thrillera, od którego nie tyle nie będziecie mogli się oderwać, a nie będziecie chcieli tego uczynić, to Rywalka będzie wyborem idealnym. Nie będziecie się nudzić!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s