.RECENZJE · Wyd. Amare

[Przedpremierowo] „Piekielny układ” A.S. Sivar

Autor: A.S. Sivar
Tytuł: Piekielny układ
Wydawnictwo: Amare
Liczba stron: 382
Premiera: 30.09.2020

Przyznaję się bez bicia, od czasu do czasu lubię zasiąść w ulubionym fotelu i poczytać książkę, którą z powodzeniem można określić mianem „guilty pleasure”. W takich momentach totalnego relaksu najczęściej sięgam po popularne w ostatnich latach erotyki. Tym razem mój wybór padł książkę wydawnictwa Amare, które szturmem planuje zawojować rynek wydawniczy w Polsce. A.S. Sivar to autorka, która zadebiutowała powieścią „Konsorcjum”, teraz zaś powraca powieścią „Piekielny układ” i to właśnie po tę książkę zdecydowałam się sięgnąć.

Okładka to raj dla kobiecych oczu, pięknie zbudowana męska postać ukazana od pasa w górę. Doskonale zarysowane mięśnie i oczywiście obowiązkowy „sześciopak”; dosłownie można się rozmarzyć. Aż szkoda, że w życiu codziennym tak trudno spotkać mężczyznę zbudowanego w ten sposób, ale chyba właśnie na tym polega popularność tego gatunku i właściwych dla niego okładek. Gdyby tylko została zachowana twarz owego przystojniaka – osobiście mam odczucie, że bez niej został on sprowadzony do roli „świeżego mięsa” na targowisku próżności. Ale to tylko moja refleksja.

Nicole, zabójczo piękna młoda kobieta musi ratować swoją młodszą siostrę z ogromnych tarapatów. Ojciec obu dziewczyn bowiem użył osiemnastoletniej Amy, jako zabezpieczenia do zaciągnięcia długu u bardzo niebezpiecznych ludzi. Z tego też powodu starsza z sióstr, dość charakterna dodajmy, staje oko w oko z diabelnie przystojnym właścicielem klubu go-go połączonego z klasycznym burdelem. Rozpoczyna się niebezpieczna gra zmysłów i narastającego napięcia.

Pomysł na fabułę jest stary jak świat i spotkałam się z nim już w kilku książkach oraz filmach, ale autorka zadbała o to, aby zaserwować go czytelnikom w nowym, odświeżonym wydaniu! I to zaliczam jako ogromny plus tej powieści. Akcja toczy się dość wartko, przynosząc coraz to nowe niespodzianki i zwroty akcji. Bohaterowie, jak na ten gatunek książek, są całkiem dobrze zarysowani i można się momentami identyfikować z ich wyborami czy postawami. Sama historia jest dobrze przemyślana oraz wiarygodna.

Napięcie erotyczne między dwójką bohaterów narasta powoli i konsekwentnie, chociaż od pierwszej chwili mają na siebie ochotę. Sceny intymne są napisane sprawnie i bez zbędnej wulgarności, która nagminnie pojawia się w wielu erotyka. Dla mnie to kolejny plus!

Podsumowując: jeśli szukacie lekkiej, przyjemnej i pikantnej książki na jesienny wieczór, to „Piekielny układ” powinien przypaść wam do gustu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s